Koniec przekrętu OFE. Wreszcie.
Cezary Kaźmierczak 16.04.2019

OFE jest zupełnie niebywałym i bezczelnym przekrętem – nie tylko w dziejach Polski, ale i świata. Coś zupełnie niebywałego. Dla młodzieży, bo temat zszedł z agendy publicznej, ku przestrodze, opiszę w kilku słowach na czym to polegało.

Oto rząd wyłonił kilkanaście prywatnych funduszy, które otrzymały rentę monopolową na pobieranie z pensji każdego pracującego Polaka pod przymusem i groźbą odpowiedzialności karnej 7,3% jego zarobków, potem od czerwca 2011 – było to 2,92%

Ale OFE nie dokonywały tego poboru – pobór i jego koszty oczywiście były po stronie ZUS. ZUS na swój koszt zbierał te pieniądze i jednym przelewem wysyłał je do OFE. Jeśli ktoś nie zapłacił przymusowej “składki” – to był to problem ZUS, nie OFE. ZUS musiał to kredytować i prowadzić windykację!!!

Teraz przechodzimy do konfitur. Czy słyszeliście kiedyś, żeby za zdeponowanie pieniędzy w jakieś instytucji finansowej żądała ona za to pieniędzy? Nie słyszeliście? OFE takie opłaty pobierało! I to w pierwszym okresie funkcjonowania, za łaskawe odebranie 1 (jednego) przelewu z ZUS…. w wysokości 10-15%!!! Potem to ograniczono oczywiście. Sami uznali, że to jednak za ostro.

Co następnie robiło OFE? Ano “zarządzało aktywami”. Na czym to polegało? Ano za pieniądze otrzymane od rządu (via ZUS) kupowali obligacje Skarbu Państwa!!! Pobierali za to 0,045% wartości zarządzanych aktywów w skali miesiąca!!!!!!! Mało tego za obligacje oczywiście rząd musiał płacić odsetki!!! Dla porządku należy dodać, że Pani na Poczcie za sprzedawanie, sorry, zarządzanie obligacjami – nie brała ani grosza.

Dalej planowany był kolejny numer, ale nie wyszedł, bo rząd Donalda Tuska, chwilę przed to rozpędził. Może nawet dlatego. Otóż OFE planowały sobie liczyć….9% od wypłaty środków emerytom!!! Wyobrażacie sobie, żeby Wasz bank potrącił Wam taką skromną prowizje przy wypłacie z bankomatu???

Wszystko to podano w sosie “emerytura pod palmami” i “wolny rynek”. Jedno i drugie kłamliwe i wyjątkowo bezczelne. Bo odbieranie pod przemocą państwową ludziom pieniędzy i siłowe przekazywanie ich do jednej ze wskazanych prywatnych instytucji finansowych ma tyle wspólnego z “wolnym rynkiem” co ja z operą chińską. Dlatego popierałem to co z OFE zrobił gabinet Donalda Tuska i popieram dokończenie tego przez gabinet Mateusza Morawieckiego.

Zaś każdemu, kto się ze mną nie zgadza – skoro OFE są takie wspaniałe – proponuje następujący deal:

  • Z każdej pensji niech mi przelewa 2, 5, 10 czy więcej procent
  • Ja za przyjęcie tej kwoty pobiorę opłatę 10%
  • Następnie za “zarządzanie aktywami” pobiorę od stanu na koncie 0,045%
  • Napływające środki – od ręki będę – pożyczał wpłacającemu, powiedzmy na 6% rocznie
  • Gdy wpłacający zechce wypłacić pieniądze – pobiorę od tego 9% prowizji

Do You have deal?

OFE puknęły Polaków na jakieś 30 miliardów złotych!