Ministerstwo Pasywów Państwowych
Robert Gwiazdowski 20.11.2019

Powstaje Ministerstwo Aktywów Państwowych. To ja kilka słów o zarządzaniu państwowymi aktywami. I to nie tylko w Polsce. Z ostrożnych szacunków dokonanych na podstawie danych tylko z 27 krajów (nie ma wśród nich Polski) wynika, że w skali globalnej publiczny majątek ma wartość ponad 75 bln USD. Największą jego część stanowią państwowe (w całości albo części) przedsiębiorstwa. Ponad 10% z 2 tys. największych przedsiębiorstw świata stanowią przedsiębiorstwa państwowe. Na drugim miejscu są nieruchomości. W samych Stanach Zjednoczonych 25% gruntów należy do władz federalnych, a rządowe budynki są warte 1,5 bln USD. Władze stanowe i lokalne mają aktywa warte 6 bln USD. W Niemczech ostatnie oficjalne statystyki państwowych aktywów opublikowano w 1988 roku. Rząd federalny i rządy lokalne były wówczas właścicielami 3950 przedsiębiorstw zatrudniających prawie co dziesiątego Niemca. W 2006 roku naukowcy z Uniwersytetu w Poczdamie znaleźli już 10 000 państwowych spółek! Kiedy OECD przygotowywało raport na temat państwowych spółek w krajach członkowskich, Niemcy odmówili przekazania danych.

Dwie trzecie przedsiębiorstw z krajów rozwijających się, które od 2014 roku pojawiły się na liście 500 największych firm świata magazynu „Fortune”, to firmy państwowe. W Chinach odpowiadają one za – według różnych wyliczeń – od 25% do 33% PKB.

Zwiększenie stopy zwrotu z publicznego majątku na świecie tylko o 1 pkt procentowy przyniosłoby 750 mld USD dodatkowych dochodów budżetowych. To równowartość PKB Arabii Saudyjskiej! Zwiększenie stopy zwrotu z tych aktywów o 2 pkt proc. dałoby zysk równy światowym wydatkom na badania i rozwój. Można szacować, że w Polsce wartość majątku publicznego to ponad 600 mld USD, czyli ponad 2.250 mld zł. Ze sprawozdania o stanie mienia Skarbu Państwa wynika, że sam majątek Skarbu Państwa i państwowych osób prawnych to ok. 1.000 mld zł. Podniesienie tylko o 1 pkt proc. stopy zwrotu z tego majątku dałoby prawie 23 mld zł dodatkowych wpływów! Może więc rządy, zamiast sięgać po kolejne pieniądze, zracjonalizują zarządzanie majątkiem, którym już dysponują? Bo jak dotąd majątek ten, zgodnie z postawioną wcześniej tezą, po prostu trwonią. Jeżeli bowiem zarabia się 100, choć można byłoby zarobić 300, to nie zarobi się 100, tylko traci 200.

Przykład z mojej okolicy: nad Zalewem Zegrzyńskim pod Warszawą powstały eleganckie hotele konferencyjne. Jeszcze do niedawna były tam tylko pola i ruiny. Znajdujące się opodal w Zegrzu tereny wojskowe pozostające we władaniu państwa to nadal ruiny – jak na załączonym obrazku. A jest ich tam kilkaset hektarów.

W skali międzynarodowej piszą o tym Dag Detter i Stefan Fölster w książce The Public Wealth of Nations: How Management of Public Assets Can Boost or Bust Economic Growth.