Program Gowina
Cezary Kaźmierczak 05.05.2014

Pierwszy raz w historii Polski partia polityczna mająca jakieś szanse na przekroczenie progu wyborczego zdecydowała się sięgnąć po rozwiązania po raz pierwszy zaproponowane niemal 15 lat temu, przez moim zdaniem najwybitniejszego polskiego ekonomistę, Krzysztofa Dzierżawskiego.

Przedwcześnie zmarłego, najmądrzejszego z nas. My wszyscy z niego.

Jarosław Gowin z drobnymi modyfikacjami proponuje system Dzierzawskiego.

Ma on swoje zalety. Jest stworzony wiele lat temu. Był poddany wszelkim możliwym analizom, krytykom, intelektualnym próbom ogniowym podcza naszych spotkań, niekończących sie dyskusji, był przedmiotem wielu sporów podczas rożnych imprez, “otwarć” czy “zamknięć” lasów. Został zbadany pod kątem wszelkich niespodzianek, następstw, skutków ubocznych etc.

Gdyby został kiedyś wprowadzony byłby to zapewne jeden z najbardziej przemyślanych konceptow w historii.

Jego główne założenie oparte jest na fundamentach ekonomii klasycznej. Bogactwo narodów bierze sie z pracy i temu, zeby tej pracy było jak najwiecej i jak najbardziej byłaby ona wolna, jest podporządkowany.

Pracę skutecznie może uwolnić jej niski podatkowy koszt oraz zwiększenie jej podaży, co jest możliwe poprzez rozwój firm.

Zatem system Dzierzawskiego, który teraz wziął Gowin, preferuje podatkowo pracę (kosztem kapitału, konsumpcji i korporacji). Bo jest to też system odpowiedzialności za Panstwo – w odróżnieniu od wielu hurra optymistycznych wolnorynkowych zawołań, jest skrojony także pod wysokie koszty drogiego państwa, z którego wyjście bedzie bardzo kosztowne i trzeba bedzie je jakos sfinansować.

W dużym uproszczeniu system sprowadza sie do:
– niskiego pozaplacowego opodatkowania pracy – docelowo 20% Funduszu Płac firm (zamiast PIT i ZUS)
– wprowadzenia ryczałtowych podatków dla małego biznesu
– wprowadzenia zryczałtowanego podatku od sprzedaży dla korporacji (zamiast CIT) – to JEDYNY sposób, zeby korporacje zaczęły w Polsce płacić podatki
– Stopniowego wprowadzenie emerytury obywatelskiej z poszanowaniem praw nabytych i wolnością wyboru
– Przeksztalceania ZUS w Agencje Rozliczeniowa Skarbu Państwa (w miejsce ZUS, US i KRUS)

To jest droga do rozwoju i dobrobytu. Obecny system bowiem nie przetrwa – mozemy go zmienić albo dobrowolnie, albo pod przymusem zrobi to Matematyka.

Wspólnie z Fundacja Republikańska liczymy teraz “Jak z tego wyjść?. Pokażemy to pewnie za 2-3 miesiące. Jedno widać już dzisiaj – lekko nie bedzie i bedzie bolało niestety. Będziemy musieli zapłacić i za PRL i za lekką rękę III RP. Tyle że nie ma alternatywy.

Nie jestem naiwny. Wiem, ze teraz nie ma klimatu społecznego na takie pomysły i wyborów tym sie nie wygra. Ostatnie Donald Tusk wygrał, bo obiecał, że nie będzie gorzej niż jest i że ludzie nie beda musieli za to zapłacić nawet kropli potu. Może teraz tego samego chcą i może nawet PDT na tym patencie wygra wybory. Ale zwolennicy wolności i zdrowego rozsądku mają jednak większego sojusznika niż nawet wszyscy wyborcy razem wzięci – ten sojusznik to Matematyka.

Fala nadejdzie. Trzeba tylko cierpliwości i konsekwencji, bo procesy społeczne najcześciej przebiegają dużo wolniej niż byśmy tego chcieli.

Na dzisiaj najważniejsze jest, ze projekt Dzierżawskiego, którego jestem zwolennikiem, uzyskał realne obywatelstwo polityczne.