Razem możemy więcej i taniej
Marcin Nowacki 05.05.2014

Siła rynkowa sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce ma wyjątkowy potencjał. MSP wytwarzają 67% PKB, tworzą 2/3 wszystkich miejsc pracy, przedsiębiorcy wraz z ich pracownikami i rodzinami to grupa ok. 12 milionów Polaków. Z drugiej strony, jesteśmy skrajnie zatomizowani i niezorganizowani. Dobrym przykładem szans i słabości sektora jest siła zakupowa. Pojedyncza firma średniej wielkości nie ma jakichkolwiek przewag konkurencyjnych pochodzących z kosztów zamawianych produktów lub usług. W wielu branżach różnice kosztowe korporacji w stosunku do małego i średniego biznesu, to prawdziwa przepaść. Jest jednak narzędzie pozwalające na wyrównanie szans MSP wobec dużych korporacji. Jest to grupa zakupowa.

Zakupy grupowe są w Polsce znane w segmencie konsumpcyjnym. Poprzez wyspecjalizowane portale internetowe osoby fizyczne mogą dokonywać różnych transakcji. W biznesie idea integrowania wybranych potrzeb zakupowych dopiero się rozwija i jest niewątpliwie dużą szansą dla małych i średnich firm. Głównym celem jest uzyskanie co najmniej porównywalnej siły zakupowej do sektora korporacji. Aby to było możliwe, konieczna jest silna integracja i współpraca przedsiębiorców reprezentujących różne branże. Z takim założeniem wystartowała właśnie Grupa Zakupowa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Pierwszym etapem jest negocjowanie cen dla kategorii kosztowych dotyczących całego sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Przede wszystkim są to energia elektryczna, paliwo, telekomunikacja. W przypadku wybranych kosztów, oszczędności mogą sięgać 20-30%. Warto zatem poświęcić trochę czasu, aby zebrać dane o własnych parametrach zakupowych i nawiązać współpracę z grupą innych firm. Kolejny etap funkcjonowania grupy zakupowej będzie dotyczył branż. Przedsiębiorcy będą mogli koncentrować strumień zamówień dla branżowych produktów i usług. Tym samym, sektor MSP zwiększy swoją konkurencyjność wobec dużych, często zagranicznych korporacji.

Okres ostatnich dwóch dekad w Polsce to promocja przede wszystkim kapitału zagranicznego i dużych graczy w gospodarce. Czas zmienić filozofię podejścia do gospodarki i skoncentrować się na promocji rodzimego małego i średniego biznesu. Pamiętajmy jednak, że bez dobrej organizacji samych przedsiębiorców, nie będziemy mieli wystarczająco silnego głosu wobec opinii publicznej i decydentów. Organizowanie się m.in. w grupach zakupowych jest jednym ze sposobów na przezwyciężenie rozproszenia polskich przedsiębiorców.

Tekst opublikowany w Pulsie Biznesu