Socjalistyczni Neurotycy
Robert Gwiazdowski 30.03.2017

Już o tym kiedyś pisałem za czasów PO, ale za czasów PiS to się robi jeszcze bardziej aktualne.

Mogę ludziom tłumaczyć swoje racje, przekonywać ich do nich, starać się „świecić” przykładem. Jak się nie uda to trudno. Ludzie mają wolną wolę – jak naucza Pismo. Ale socjaliści, zwłaszcza ci, którzy na owo Pismo tak chętnie się powołują, to jednak frustraci. Jak ludzie nie chcą robić tego, co oni chcą żeby robili, albo robią to, czego oni nie chcą żeby robili sięgają po aparat opresji. Tak jest z planowanym zakazem handlu w niedziele.

Źródłem cierpienia wielu ludzi jest to, iż sprawy nie toczą się po ich myśli – pisał Ludwig von Mises. Człowiek rodzi się jako aspołeczne, egoistyczne stworzenie i dopiero z czasem uczy się, że jego wola i potrzeby nie są jedynymi na świecie i by je zaspakajać musi budować consnesus z innymi. Niektórym to się jednak bardzo nie podoba. Taki neurotyk nie tylko uważa, że zasługuje na więcej niż otrzymuje, ale także, że inni powinni żyć według nie swoich tylko jego upodobań. Każdy dzień przynosi mu kolejne rozczarowania. Ucieka w marzenia o świecie, w którym liczy się tylko jego własna wola, i w którym staje się dyktatorem. W swoim umyśle uzurpuje sobie prawo bycia władcą absolutnym i decydowania o wyborach innych ludzi. „Psychiatrzy określiliby jego stan jako megalomanię”. Oczywiście w państwie, które kieruje się zasadami gospodarki rynkowej, jego wola nie ma szans realizacji. Stąd poparcie dla państwa – dyktatora, które zrealizować ma jego neurotyczne marzenia o świecie ułożonym według jego własnego planu. Opozycja wobec wolnego rynku „nie jest więc rezultatem rozumowania, ale patologicznego nastawienia umysłowego – urazy i neurotycznego zaburzenia, które można nazwać kompleksem Fouriera”. Zwolennicy interwencjonizmu to ludzie, którym się nie powiodło w świecie konkurencji wolnorynkowej, tak, jakby sobie tego życzyli. Uciekają więc do „zbawczego kłamstwa” interwencjonizmu, które pociesza ich za przeszłe niepowodzenia i tworzy iluzje przyszłych sukcesów. Dzięki niemu znajdują uzasadnienie swoich niepowodzeń, za które mogą obwinić niedoskonałe społeczeństwo. „Neurotyk nie odstępuje więc od swojego „zbawczego kłamstwa” i kiedy musi wybierać między nim i logiką, woli poświęcić logikę”.