Zaczyna się urągający godności spektakl
Cezary Kaźmierczak 05.05.2014

Nakręca się coraz bardziej urągający elementarnej godności i poczuciu smaku, partyjny spektakl pod tytułem “Wybory europejskie 2014”.

Nie wiem w co kto gra – może wszyscy grają po prostu na “hard core target” i mają w poważaniu odczucia ludzi, którzy nie traktują Rzeczpospolitej, jako “postaw czerwonego sukna”.

Kolejne objawiane “kandydatury” odczuwam jak policzek dla tej grupy. Jacyś aktorzy (bez roli), jacyś zgrani politycy-nieudacznicy, jacyś obstukani celebryci, emerytowani sportowcy, jacyś bezpoglądowcy, dla których nie ma znaczenia “skąd”, byle “by”. Generalnie straszna menażeria. Może to tylko media bredzą. Może. Oby.

Relacja z kampanii wyborczej będzie – zdaje się – na Pudelku. Już jest.

Postpolityka sięga dna.

Jeśli ktoś chce komuś pokazać, że nic się nie liczy, tylko zwycięstwo i kasa. To właśnie pokazuje.

Małe partie zaś – zdaje się – planują wystawić swoje pierwsze garnitury. To chyba raczej, krótkofalowe – dla tych partii. Wejdą – nie wejdą, obejmą mandaty – zrezygnują – jakąś część swoich wyborców oszukają. Rachunek może zostać wystawiony przy najważniejszych wyborach – parlamentarnych. Politycy prawie zawsze przegrywają przez łamanie zasad, które głoszą.

Osobiście to tracę tym już jakiekolwiek zainteresowanie. “Estetyka może być pomocna w życiu / nie należy zaniedbywać nauki o pięknie / Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać / kształt architektury rytm bębnów i piszczałek / kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów ” – pisał Poeta.