Demografia
Asymetryczna depopulacja w Polsce
02.03.2015

Jest to jednak wartość średnia. W przekroju całego kraju najgorsza jest sytuacja w gminach miejskich. W skali kraju najmłodsi obywatele stanowią zaledwie 56% obecnej kohorty 30-34 lata. Najlepsza sytuacja z kolei jest generalnie w gminach wiejskich gdzie najmłodsi stanowią aż 69% osób o 30 lat starszych. W przypadku gdy obecna migracja ze wsi do miasta się utrzyma Polska wieś i miasto może wyludniać się w podobnym tempie.

Od tej reguły są jednak wyjątki. Niechlubną palmę pierwszeństwa ma tutaj cały powiat hajnowski. Osoby poniżej 5 roku życia stanowią w tym powiecie tylko 3,7% populacji i stanowią tylko 52% kohorty o 30 lat starszej. Jeszcze gorzej jest w tym powiecie w przypadku gmin wiejskich. Tam osoby poniżej 5 roku życia stanowią tylko 3,2% populacji.

W przypadku miast najgorszą sytuację ma Opole. Nie może ono liczyć na migrację z okolicznych wsi. Tam osoby poniżej 5 roku życia stanowią zaledwie 4,5% populacji. W samym Opolu osoby poniżej 5 roku życia stanowią też 4,5% populacji, co przekłada się na zaledwie 49% obecnej populacji starszej o 30 lat.

Jest to jednak wartość średnia. W przekroju całego kraju najgorsza jest sytuacja w gminach miejskich. W skali kraju najmłodsi obywatele stanowią zaledwie 56% obecnej kohorty 30-34 lata. Najlepsza sytuacja z kolei jest generalnie w gminach wiejskich gdzie najmłodsi stanowią aż 69% osób o 30 lat starszych. W przypadku gdy obecna migracja ze wsi do miasta się utrzyma Polska wieś i miasto może wyludniać się w podobnym tempie.

Od tej reguły są jednak wyjątki. Niechlubną palmę pierwszeństwa ma tutaj cały powiat hajnowski. Osoby poniżej 5 roku życia stanowią w tym powiecie tylko 3,7% populacji i stanowią tylko 52% kohorty o 30 lat starszej. Jeszcze gorzej jest w tym powiecie w przypadku gmin wiejskich. Tam osoby poniżej 5 roku życia stanowią tylko 3,2% populacji.

W przypadku miast najgorszą sytuację ma Opole. Nie może ono liczyć na migrację z okolicznych wsi. Tam osoby poniżej 5 roku życia stanowią zaledwie 4,5% populacji. W samym Opolu osoby poniżej 5 roku życia stanowią też 4,5% populacji, co przekłada się na zaledwie 49% obecnej populacji starszej o 30 lat.

Przy tak drastycznych zmianach demograficznych (ubytek połowy osób w wieku produkcyjnym) Opole i Hajnówkę czekają bardzo poważne wyzwania urbanistyczne. Popyt na nieruchomości może się załamać, dostępność usług może spaść, ewentualni inwestorzy mogą zrezygnować w obawie o brak możliwości znalezienia odpowiedniej kadry pracowników. Dodatkowo utrzymanie obecnej infrastruktury może być bardzo dużym wyzwaniem. Koszt utrzymania systemu kanalizacji jest stały i niezależny od liczby osób z niej korzystających. Właśnie kończy się drugi etap skanalizowania Hajnówki. Czy osoby mieszkające w tej gminie będą w stanie utrzymać obecną infrastrukturę jeżeli liczba osób w wieku produkcyjnym znacznie spadnie?

Niestety bardzo trafnym podsumowaniem dla powyższych danych jest cytat z Adama Smitha: „Najbardziej stanowczym znakiem dobrobytu danego kraju jest wzrost liczby jego mieszkańców”. Niestety dziesięciolecia PRL spowodowały zacofanie ekonomiczne Polski, którego nie udało nam się odrobić w III RP. Miejmy nadzieję, że ostatnie dane o wzroście urodzeń oznaczają zmianę trendu demograficznego (i pokazują, że jednak dobrobyt powoli wzrasta) a nie są wyłącznie echem ostatniego boomu demograficznego.

Przy tak drastycznych zmianach demograficznych (ubytek połowy osób w wieku produkcyjnym) Opole i Hajnówkę czekają bardzo poważne wyzwania urbanistyczne. Popyt na nieruchomości może się załamać, dostępność usług może spaść, ewentualni inwestorzy mogą zrezygnować w obawie o brak możliwości znalezienia odpowiedniej kadry pracowników. Dodatkowo utrzymanie obecnej infrastruktury może być bardzo dużym wyzwaniem. Koszt utrzymania systemu kanalizacji jest stały i niezależny od liczby osób z niej korzystających. Właśnie kończy się drugi etap skanalizowania Hajnówki. Czy osoby mieszkające w tej gminie będą w stanie utrzymać obecną infrastrukturę jeżeli liczba osób w wieku produkcyjnym znacznie spadnie?

Niestety bardzo trafnym podsumowaniem dla powyższych danych jest cytat z Adama Smitha: „Najbardziej stanowczym znakiem dobrobytu danego kraju jest wzrost liczby jego mieszkańców”. Niestety dziesięciolecia PRL spowodowały zacofanie ekonomiczne Polski, którego nie udało nam się odrobić w III RP. Miejmy nadzieję, że ostatnie dane o wzroście urodzeń oznaczają zmianę trendu demograficznego (i pokazują, że jednak dobrobyt powoli wzrasta) a nie są wyłącznie echem ostatniego boomu demograficznego.

Piotr Siejda