Gospodarka
Biurokracja nie pomoże klientom instytucji finansowych
05.07.2014

WEI: Czy polskim instytucjom finansowym potrzebny jest dodatkowy nadzorca na szczeblu europejskim w postaci unii bankowej?

Skuteczność nadzoru z reguły jest odwrotnie proporcjonalna do jego zbiurokratyzowania i do mnożenia instancji, które mają kontrolować czy też nadzorować określone instytucje. Z punktu widzenia polskiego klienta banków, banków spółdzielczych i SKOK-ów najważniejsze jest stworzenie takich ram prawnych, które pozwolą skutecznie działać polskim urzędnikom. Nie zapominajmy o tym, że każdy kraj, każdy rynek finansowy ma swoją specyfikę. Wprowadzanie na siłę ujednoliconego, unijnego nadzoru będzie tworzeniem tysięcy nowych miejsc pracy dla urzędników – nie rozwiąże raczej żadnego z problemów, istotnych dla konsumentów.

Jak sprawdzają się przepisy, dotyczące nadzoru KNF nad SKOK-ami?

Z punktu widzenia SKOK-ów i ich członków bardzo istotne okazało się objęcie Kas gwarancjami BFG do kwoty stanowiącej równowartość 100 tys. euro dla środków jednej osoby. Wzmocniło to wiarygodność Kas i dało ich członkom poczucie dodatkowego bezpieczeństwa. Poddanie SKOK-ów nadzorowi KNF paradoksalnie wytrąca wiele argumentów przeciwnikom spółdzielczości finansowej, którzy nie mogą już zarzucać Kasom braku transparentności. Nie chodzi przecież o to, by SKOK-i traktować w sposób wyjątkowy, ale by były traktowane na równi z bankami i bankami spółdzielczymi jako niezwykle istotny element polskiego rynku instytucji finansowych.

Czy rozwój spółdzielczych instytucji finansowych może być odpowiedzią na głosy, domagające się polonizacji czy też repolonizacji sektora instytucji finansowych?

To symptomatyczne, że w rozważaniach o polskości instytucji finansowych bardzo często pomija się niezwykle prężny sektor spółdzielczości finansowej. Kilkaset banków spółdzielczych i kilkadziesiąt SKOK-ów obsługuje przecież kilka milionów Polaków – a więc znaczny procent indywidualnych klientów instytucji finansowych powierza swoje pieniądze instytucjom o czysto polskim kapitale. Marzenia o uchwaleniu specjalnej ustawy, wprowadzającej obligatoryjny próg rodzimego kapitału w bankach, są z góry skazane na niepowodzenie, przede wszystkim z racji sprzeczności z normami unijnymi. Zamiast toczyć jałowe debaty o utopijnych rozwiązaniach – wzmacniajmy polską spółdzielczość finansową. I pamiętajmy, że nie jest ona konkurencją, a ważnym uzupełnieniem dla komercyjnych banków.

Fot. mariuszgazda.blog.pl