Państwo i Prawo
Dobijanie dobroczynności cd.
09.02.2015

Zgodnie z badaniami CBOS 78% Polaków przynajmniej raz w roku podjęło się nieodpłatnego działania na rzecz innych. Z kolei 19% ankietowanych udzielało się charytatywnie w jakiejś organizacji lub instytucji. Wydawałoby się, że  w takich warunkach bardzo łatwo jest prowadzić wszelakiego rodzaju działalność dobroczynną. Niestety całokształt przepisów regulujących działalność charytatywną w szczególności przepisy podatkowo – rachunkowe, o działalności pożytku publicznego czy stowarzyszeniach i fundacjach nie tylko nie sprzyjają tego rodzaju aktywności, ale w ręcz ją utrudniają. Obecne regulacje doprowadziły do tego, że organizacje charytatywne muszą poświęcać znaczne środki i czas na sprawy formalno –prawne zamiast w większym stopniu skupić się na pomocy innym. Kolejnym zagadnieniem trudnym do oszacowania jest to ile inicjatyw dobroczynnych nie jest w ogóle podejmowana ze względu na biurokratyczne ograniczenia.

Od tego roku obowiązuje nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych , która wprowadza kolejne utrudnienia w działalności charytatywnej. Do końca 2014 r. na podstawie art. 21 pkt 117  wspomnianej ustawy świadczenie usług prawnych  od wolontariuszy, udzielanych na zasadach określonych w ustawie o działalności pożytku publicznego były zwolnione z podatku dochodowego. Należy zwrócić uwagę, że przytoczona norma prawna nie zwalniała z podatku dochodowego uzyskanych bezpłatnych porad prawnych, ale tylko te świadczone na zasadach o działalności pożytku publicznego. Utrudniało to kancelariom jako podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą świadczenie porad prawnych bez opłat w ramach akcji promocyjnej czy też dyktowanej zwykłą chęcią pomocy biednym ludziom. Istniała jednak w ramach trzeciego sektora (organizacji poza rządowych) cała sieć palcówek udzielających bezpłatnych porad prawnych poprzez swoich woluntariuszy.  Takie porady prawne nie były opodatkowane. Niestety na mocy noweli ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych obowiązującej od tego roku do art. 21 dodano pkt 117a zgodnie, z którym zwolnieniu podlegają nieodpłatnego świadczenia z tytułu pomocy prawnej udzielonej osobie pobierającej świadczenie z pomocy społecznej lub zasiłek rodzinny, przyznane w formie decyzji administracyjnej na zasadach określonych odpowiednio w przepisach o pomocy społecznej oraz w przepisach o świadczeniach rodzinnych. Tym samym znaczna część osób, które do tej pory korzystała z bezpłatnych porad prawnych od tego roku musi odprowadzać od nich podatek.  Z kolei osoby, które będą korzystały ze zwolnienia (przykładowo przy zasiłku rodzinnym  próg dochodowy wynosi 574 zł na osobę) zostały zobowiązane do złożenia   stosownego oświadczenia w formie pisemnej o korzystaniu  z pomocy społecznej  wraz  z podaniem numeru decyzji o jej przyznaniu.  Dla organizacji świadczących bezpłatną pomoc prawną oznacza to konieczność gromadzenia dodatkowych dokumentów. Jeszcze większym obciążeniem dla takich instytucji charytatywnych będzie obowiązek wystawienia PITu każdemu kto otrzymał bezpłatna pomoc prawną i nie korzysta ze zwolnienia podatkowego na mocy art. 21 pkt 117a.

Trudno znaleźć uzasadnienie dla opisanej nowelizacji.  Ogromna inflacja prawa i jego zawiłość powoduje, że przeciętnemu Kowalskiemu coraz trudniej poruszać się w gąszczu przepisów . Jednocześnie biorąc od uwagę wciąż dość wysoki koszt usług prawnych w stosunku do zarobków Polaków bezpłatne porady były jedynym rozwiązaniem dla wielu osób. Tymczasem ustawodawca odpowiedzialny za ten stan rzeczy zamiast poszerzyć zakres zwolnienia z podatku od bezpłatnych porad prawnych znacznie go zawęził. Trudno uznać, że do kręgu osób biednych należą jedynie osoby pobierającej świadczenie z pomocy społecznej lub zasiłek rodzinny. Ponadto dla osób, które nie żyją w biedzie, ale są sytuowane poniżej średniej koszt usługi prawnej to poważne obciążenie w domowym budżecie. Należy też zwrócić uwagę, że warunkiem zwolnienia z podatku dochodowego od uzyskanej porady prawnej nie jest samo spełnienie kryteriów otrzymania pomocy socjalnej, ale wydana decyzja administracyjna. Co za tym idzie osoba biedna, która zechce otrzymać bezpłatną pomoc prawną o przysługujących jej świadczeniach socjalnych będzie musiała zapłacić od takiej porady podatek dochodowy.   

Wprowadzone zmiany bez wątpienia utrudniają dostęp obywatelom do bezpłatnych porad prawnych. Niestety po raz kolejny sprawdziła się prawidłowość, że państwo, które stworzyło problem poprzez nadmierne regulacje próbuje go naprawiać poprzez kolejne regulacje. Celem zwiększania dostępu do usług prawnych rząd przygotował projekt ustawy o  nieodpłatnej pomocy prawnej i informacji prawnej. Nie wgłębiając się  w szczegóły projektodawca zakłada utworzenie punktów świadczenia nieodpłatnej pomocy prawnej, które będą obsługiwały co do zasady osoby, którym w okresie roku poprzedzającego zwrócenie się o udzielenie pomocy prawnej zostało przyznane świadczenie z pomocy społecznej na podstawie ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej. Ponadto ma zostać utworzona infolinia informacji prawnej, z której będą mogli korzystać wszyscy obywatele. Planowany termin wejścia ustawy w życie to 2016 r. i ma ona kosztować podatników do końca 2025 r. ponad miliard złotych (dokładnie : 1 064 789 608 zł).  Tymczasem wystarczyłoby żeby rząd nie opodatkowywał bezpłatnych porad prawnych utrudniając w ten sposób dostęp do nich.

Adam Kondrakiewicz