Państwo i Prawo
Konsekwencje prawne śmierci pracodawcy i pracownika
18.03.2015

Prawo spadkowe to bardzo ważna gałąź prawa cywilnego, którą reguluje księga czwarta kodeksu cywilnego, która bardzo wyczerpująco określa zasady dziedziczenia. Od otwarcia spadku do jego działu może jednak upłynąć znaczny okres czasu, a gdy między uprawnionymi do dziedziczenie dojdzie do sporu to postępowanie w tej materii może trwać nawet kilka lat. Z odrębną sytuacją mamy do czynienia gdy zmarły zatrudniony był na podstawie stosunku pracy gdyż ustawodawca nakłada na pracodawcę obowiązki wynikające  z art. 631 §2 kodeksu pracy, który stanowi, że Prawa majątkowe ze stosunku pracy przechodzą po śmierci pracownika, w równych częściach, na małżonka oraz inne osoby spełniające warunki wymagane do uzyskania renty rodzinnej w myśl przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W razie braku takich osób prawa te wchodzą do spadku.  

Ten z pozoru prosty przepis w praktyce może okazać się kłopotliwy, a w doktrynie prawa postuluje się jego zmianę. Przede wszystkim należy zauważyć, że regulacja ta prowadzi do nabycia praw majątkowych, wynikających ze stosunku pracy, na drodze odrębnego od dziedziczenia porządku prawnego. Przepis do grona tych osób zalicza wyłącznie o osoby należące do najbliższej rodziny pracownika, do utrzymania których przyczyniał się za swego życia. Udział każdej z tych osób w podziale omawianych praw majątkowych jest równy. Dopiero w przypadku braku takich osób prawa te wchodzą do spadku i podlegają regułom ogólnym postępowania spadkowego. Do grona tych osób zalicza się:  dzieci własne, dzieci drugiego małżonka oraz dzieci przysposobione,   przyjęte na wychowanie i utrzymanie przed osiągnięciem pełnoletności wnuki, rodzeństwo i inne dzieci, w tym również w ramach rodziny zastępczej, małżonka zmarłego, rodziców zmarłego, za których uważani są również ojczym i macocha, a także osoby przysposabiające. Dla pracodawcy szczególnie istotne jest dokładne przestrzeganie powyższego katalogu. Inaczej niż w przypadku prawa rodzinnego, w prawie pracy nie zabezpieczono sytuacji osób pozostających z pracownikiem w związku konkubinatu, ani jego domowników. Zwiększoną ochroną dysponuje natomiast małżonek, nawet w przypadku pozostawania z nim w separacji. Ważne jest jedynie, aby ów związek małżeński formalnie trwał w momencie śmierci pracownika. Pracodawca dla własnego bezpieczeństwa powinien się w takiej sytuacji zachować według literalnego brzmienia przepisu, gdyż przekazując część praw majątkowych osobom nieuprawnionym uszczupla jednocześnie te prawa i naraża się na odpowiedzialność odszkodowawczą względem uprawnionych.         

Wśród przedmiotowych praw majątkowych wskazać należy na wszelkiego rodzaju bieżące i zaległe należności oraz świadczenia przysługujące pracownikowi ze stosunku pracy, do których nabył on prawo za życia. Chodzi tutaj przede wszystkim o wynagrodzenie za pracę obejmujące płacę zasadniczą (w formie czasowej, akordowej, prowizyjnej i innej) wraz z dodatkami wynikającymi z powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy, aktów prawa wewnątrzzakładowego lub z treści umowy o pracę.      
Doniosłe skutki prawne wywołuje także śmierć pracodawcy, będącego osobą fizyczną. Zdarzenie to powoduje wygaśniecie stosunku pracy, o ile pracownicy nie zostaną przejęci przez nowego pracodawcę (spadkobiercę). Dniem wygaśnięcia umowy jest dzień śmierci pracodawcy. W przypadku śmierci pracodawcy prowadzącego działalność gospodarczą na podstawie wpisu do ewidencji działalności jego spadkobiercy wstępują w praw i obowiązki pracodawcy w ramach stosunków pracy z pracownikami przez zmarłego. Jednak nie dotyczy to sytuacji, w której w skład spadku nie wchodzi zakład pracy w całości lub części. Pracownikowi, z którym umowa o prace wygasła z powodu śmierci pracodawcy przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Natomiast w przypadku zawarcia umowy na czas określony lub na czas wykonywania określonej pracy, w wysokości wynagrodzenia za okres 2 tygodni.        

Prawo pracy, które bardzo często bierze w ochronę pracownika, także i w okolicznościach dotyczących śmierci jednej ze stron stosunku pracy nakłada na pracodawców i ich następców prawnych ważne obowiązki, o których powinni pamiętać jeżeli nie chcą narazić się na ewentualne konsekwencje. Warto zauważyć, że obecne przepisy regulujące tą materię zostały do ustawy wprowadzone jeszcze w okresie Polski Ludowej i nie najlepiej funkcjonują w czasach współczesnych. Regulacje mające z założenia zapewnić najbliższym zmarłego pracownika, doraźną pomoc materialną, przed często długim postępowaniem spadkowym okazują się bowiem w dzisiaj nieżyciowe. Ścisła wykładnia przepisów kodeksu pracy prowadzić może do sytuacji, w których pracodawca zmuszony będzie często wykorzystywać własne środki i czas aby prawa majątkowe zmarłego trafiły w uprawnione choć niekoniecznie odpowiednie ręce.

Marek Wolf