Gospodarka
Kryzys się pogłębi
06.08.2014

Jeżeli dołoży się do tego utratę poczucia bezpieczeństwa, Zachód wcale nie jest w tej konfrontacji pewniakiem.

Polacy już zaczęli liczyć straty, jakie przyniesie im konflikt z Rosją. Wiadomo, jakie branże będą na minusie najwięcej, a jakie najmniej. Generalnie straty będą na tyle duże, że wpłynie to na obniżkę PKB, czyli de facto zmniejszy poziom konsumpcji, zredukuje produkcję, zwiększy bezrobocie. Na znaczącą pomoc Unii w rozwiązywaniu tych problemów nie ma co liczyć, bo to my najwięcej naciskaliśmy na sankcje wobec Rosji.

Podobne liczenie strat odbywa się w tej chwili w całej Europie. Nie rozłożą się one równo na wszystkich obywateli Unii, bo – po pierwsze – interesy poszczególnych państw z Rosją są na różnym poziomie, i – po drugie – Moskwa już zadba o to, by jedne państwa odczuły je mniej, inne mocniej. Takiej okazji do podzielenia Europy, Kreml na pewno nie przepuści.

Zachód będzie musiał wykazać się sporym hartem ducha, by z tego starcia wyjść z twarzą. Nie będzie to łatwe, bo margines tolerancji na dyskomfort życia jest w Europie o wiele mniejszy niż w Rosji. Zrezygnować ze świeżej bagietki czy z kolejnego kufla Bitburgera z powodu jakichś starć w Doniecku? To wcale nie musi być takie proste.

Stanisław Koczot

Fot. na lic. CC3.0/Wikipedia