Gospodarka
Kto boi się sankcji?
19.07.2014

Po katastrofie malezyjskiego Boeinga, który prawdopodobnie został zestrzelony przez prorosyjskich separatystów, groźba zaostrzenia represji gospodarczych wobec Rosji staje się bardziej realna. Na razie rynki zachodnie reagują umiarkowanie – po lotniczej tragedii indeksy giełdowe albo spadły minimalnie, albo oscylowały w granicach zera z niewielkim przechyłem w stronę plusa. Bardziej widoczne były zmiany na rynkach surowcowych, ropy i pszenicy, czyli towarów eksportowanych na dużą skalę przez Rosję i Ukrainę. W dłuższej perspektywie, ich ceny mogą rosnąć.

Zdecydowanie gorzej zachowywała się giełda w Moskwie, a także firmy rosyjskie notowane na zachodnich parkietach. Nic dziwnego, inwestorzy tracą zaufanie do rosyjskich papierów, perspektywy są złe, a do tego rośnie groźba wprowadzenia kolejnych sankcji, tym razem obejmujących sektor finansowy. Rejterada zachodniego kapitału z Rosji trwa już w najlepsze – w pierwszym półroczu 2014 odpłynęło z tego kraju 74,6 mld dol. – i teraz prawdopodobnie jeszcze się nasili. Inwestorzy nie będą czekać, aż Amerykanie czy Europejczycy wprowadzą kolejne sankcje, tylko już teraz przeniosą się na inne rynki. Usilne zabiegi Rosjan, by stworzyć jakąś alternatywę dla amerykańskich kapitałów, w rodzaju banku BRICS, to na razie mrzonki.

Warszawa w tej globalnej grze nie bierze udziału, choć dla firm eksportujących na Wschód ten kierunek ekspansji będzie stawał się coraz trudniejszy. Jednak dla dużych spółek robiących interesy z Rosjanami nieprzewidywalność i zmiana reguł gry to chleb powszedni. Nauczyły się z tym żyć.
Gorzej ze złotym, który jest wrzucany do jednego worka razem z walutami naszego regionu Europy. W oczach graczy z Londynu, bliżej mu do hrywny czy rubla, niż do euro czy dolara. Bezpośrednio po katastrofie malezyjskiego boeinga, jego notowania mocno spadły.
W przypadku eskalacji konfliktu we wschodniej Ukrainie złoty może stać się najsłabszym ogniwem polskiej gospodarki.

Stanisław Koczot

Fot. na lic. CC2.0/aut. Aero Icarus/flickr.com