Andrzej Krajewski

Historyk i publicysta. Przez dwie dekady parania się piórem publikował swoje teksty na łamach m.in.: „Rzeczpospolitej”, „Focusa”, „Forbesa”, „Newsweeka” i „Polityki”. Obecnie pisze eseje historyczne do piątkowych magazynów „Dziennika Gazety Prawnej” i sobotnie felietony dla portalu „Dziennik.pl”. Od czasu do czasu pisuje dla innych czasopism oraz książki. Ostatnio były to „Krew cywilizacji: biografia ropy naftowej” oraz „Rzemieślnicy. Badylarze. Cinkciarze. Jak przedsiębiorczy Polacy przechytrzyli komunę”. W latach 2011–2014 doradca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Dziś członek zarządu Instytutu Pawła Włodkowica. Z wyboru wrocławianin.

Social media

Wpisy autora

Niemcy potrafią grać w zielone

Polski przemysł ma się słabo, za to niemiecki otrzyma kilkadziesiąt miliardów euro dotacji. Aplikowanych tak, żeby żadna z unijnych instytucji, stojących na straży uczciwej konkurencji,

Trudne dni dla Niemiec

„Dni Niemiec jako superpotęgi przemysłowej dobiegają końca” – twierdzi „Bloomberg”. Amerykańska agencja informacyjna może mieć rację, a to rodzi pytanie, co dalej z niemiecką demokracją?

Już za rok prezydencja!

Instytucja prezydencji UE sięga czasów Konrada Adenauera, który sprawował ją jako pierwszy. Od tamtego czasu instytucja prezydencji ewoluowała. Od wprowadzenia nowego systemu liczenia głosów w

Chiński kot i europejskie myszy

Piractwo jest w Chinach normą, dlatego wystarczy wejść do jakiegokolwiek sklepu, żeby kupić za niewielką cenę kopię każdej, zachodniej marki – obojętne czy chodzi o

Zbrodnie do wyleczenia

Konflikt ukraińsko-polski po I wojnie światowej był nieunikniony, ale dla obu narodów okazał się tak bolesny, że do dziś regularnie powracają po nim bóle fantomowe.

Bardzo szorstka przyjaźń z ceną ropy w tle

Relacje Stanów Zjednoczonych z Arabią Saudyjską mają moc kształtowania biegu historii. Dlatego Chiny nie zamierzają się im nadal jedynie przyglądać, zwłaszcza gdy w grze są

Rosyjska ruletka w europejskiej energetyce

W nowoczesnej Europie to czy zimą będzie wiał wiatr, nie miało większego znaczenia. Aż przebudowano system energetyczny tak, by zaczął na Starym Kontynencie działać, jak

Wszystkie kolory nowej kolonizacji Afryki

Uwaga najpotężniejszych państw globu zaczyna koncentrować się na Czarnym Lądzie, bo jego bogactwa są znów łakomym kąskiem, a stojące na ich straży państwa to byty