Jerzy Marek Nowakowski

Historyk, dyplomata. Był m.in. dyrektorem Ośrodka Studiów Międzynarodowych Senatu, podsekretarzem stanu i głównym doradcą ds. zagranicznych w rządzie premiera Buzka. Był zastępcą redaktora naczelnego tygodnika „Wprost”. Ostatnio ambasador RP w Rydze i Erywaniu. Obecnie wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim. Autor kilkuset publikacji na temat polskiej polityki zagranicznej i historii Polski w epoce międzywojennej.

Social media

Wpisy autora

Państwo nasze kochane

Tym razem nie o nepotyzmie ani o zagranicy. A może jednak o obu tych tematach, tylko z trochę innej strony. Mamy kanikułę, więc politycy różnych

Piękne słowo – nepotyzm

W konkursie na słowo miesiąca pojęcie nepotyzm ma poważne szanse na zwycięstwo. Oczywiście, jak większość pojęć w debacie publicznej zatraciło swoje pierwotne znaczenie, wchłaniając wszystko,

Globalne przyspieszenie

Lubimy spektakularne wydarzenia. Ląduje wielki samolot, po schodach schodzi przywódca, kwiaty, dywany, czekające „bestie”… Tymczasem prawdziwa polityka dzieje się zwykle w miejscach zdecydowanie mniej eksponowanych.

Nowa Armenia

Wyobraźmy sobie, ze w roku 1943 na terenie Generalnej Guberni zostają przeprowadzone całkowicie wonne wybory. I że te wybory wygrywa, z poparciem ponad połowy głosujących,

Wariacje pocztowe w cyberepoce

Włamanie na skrzynkę e-mailową. Pewnie każdy z nas przeżył albo włamanie, albo przynajmniej próby wyłudzenia haseł czy skłonienia do kliknięcia podejrzany link. Nic nadzwyczajnego, prawdziwi

Pełzająca wojna na Kaukazie

Wydarzenia międzynarodowe znajdują się na marginesie zainteresowań polskiej opinii publicznej. A marginesem marginesów jest dla naszego audytorium to, co dzieje się na obszarze Południowego Kaukazu.

Terroryści z Łubianki

„Białe noce” – był taki film z udziałem Michaiła Barysznikowa i Helen Mirren. Samolot przymusowo ląduje w Związku Sowieckim, a że na pokładzie znajduje się

Cena Łukaszenki

Francja, Grecja i Luksemburg mianowały nowych przedstawicieli dyplomatycznych na Białorusi. Zgodnie z prawem międzynarodowym ambasador obejmuje swój urząd w chwili złożenia listów uwierzytelniających na ręce

Defilada

Była sobie defilada. Niby taka, jak co roku, a jednak inna. Oczywiście defilowali weterani, dziewczyny w zwiewnych spódniczkach i najnowsze (pytanie, czy działające, ale to