Jerzy Wysocki

Konsultant public relations. Dyrektor Generalny Business & Media Consulting. Ukończył filozofię na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W latach 80. był działaczem opozycji demokratycznej i dziennikarzem prasy podziemnej. Pracował jako reporter podczas strajków robotniczych. Był także sprawozdawcą obrad Okrągłego Stołu. W wolnej Polsce łączony był z konserwatystami, a później z liberalnymi inicjatywami politycznymi. Publicysta, redaktor i wydawca już nieistniejących pism (m.in. „Ład”, „Spotkania”, „Życie Warszawy”, „Życie”). Autor książki „Głos cynika. Terapia liberalna”. Był amatorskim piłkarzem, nadal jest tenisistą, ale bez większych osiągnięć. Mieszka w Warszawie od 1962 roku, czyli od urodzenia.

Wpisy autora

Szczepienia: wolność ma swoje granice

Prezydent Andrzej Duda jest stanowczym przeciwnikiem obligatoryjnych szczepień. Jego zdaniem: „jest obowiązkiem ze strony polskiego państwa zapewnienie możliwości zaszczepienia. Można zachęcać, stworzyć programy edukacyjne, natomiast

Choroby groźniejsze niż COVID

Jeśli ktoś myśli i jeszcze to publicznie głosi, iż w szpitalach leżą statyści lub jest to reset światowych finansów, to mnie to nie przeszkadza. Jest

Rynek nieruchomości pod czerwonym sztandarem

Na piłkarskich Mistrzostwach Europy naszym grupowym rywalem będzie Hiszpania. Z Hiszpanią rywalizujemy już od lat, także na pozasportowym boisku. Chociażby w sferze praw dzikich lokatorów

Płaca minimalna wg świętego Mateusza

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców apeluje o likwidację płacy minimalnej w mikrofirmach. Uzasadnia to pandemią, podczas której najbardziej zagrożone są właśnie małe przedsiębiorstwa, szczególnie z branż

Pozwólcie ludziom dbać o swoje zdrowie

Prohibicja w Stanach Zjednoczonych wykreowała zorganizowane grupy przestępcze i zbudowała struktury mafijne. Prohibicja miała służyć zdrowiu obywateli. Szczytne, choć bardzo naiwne intencje ustawodawców. Czy ktoś policzył, ile osób legalnie wpadłoby w szpony nałogu i może zapiło się na śmierć, a ile przy prohibicji tak właśnie skończyło?  Do tego doliczmy ofiary porachunków gangsterskich na tle obszarów dystrybucji alkoholu i wzajemnych rozliczeń. Analogia odległa, ale na rzeczy. Pokazuje mechanizmy błędnego interwencjonizmu państwa.

Złe siłownie i dobra muzyka buntu 

Gdy po raz drugi zamknięto siłownie, postanowiłem wypożyczyć bieżnię. Jest dużo takich firm, które dowożą sprzęt do treningu kondycyjnego: rowerki, wiosła, bieżnie, orbitreki itp. Taka firma to świetny interes. Już po 10 miesiącach najmu sprzętu możesz mieć zwrot zainwestowanego kapitału. Ale w wypożyczalniach sprzętu brak, rozszedł się od razu po ogłoszeniu decyzji o zamknięciu klubów fitness. Bieżnię można też po prosto kupić. Te profesjonalne, to nawet za 10 tysięcy zł, sam musisz sprzęt dostarczony w pudle złożyć z kilkudziesięciu elementów, no i masz taki gabaryt w salonie.