Gospodarka
Podatki uderzyły w huty
18.09.2014

Po latach nakładania na przemysł coraz to nowych podatków, w końcu udało się zapędzić w kozi róg niektóre branże. A przynajmniej doprowadzić je do takiego stanu, że mają problem z konkurencją.

Tak stało się z hutnictwem. Niegdyś potężna branża, do tego ze sporymi osiągnięciami w dziedzinie nowych technologii, dzisiaj ma kłopoty. Doszło do tego, że do Polski wysyłają stal huty niemieckie (i to nawet te mniej nowoczesne niż nasze), stalownie ze Słowacji, Białorusi i Mołdawii. Import z tych krajów rośnie w szybkim tempie.

Powód, to bardzo wysokie koszty energii, wyższe niż koszty pracy. Paradoks polega na tym, że jej cenę podnosi nie sama energia (droższa niż u nas jest np. w Wielkiej Brytanii) ale dołożone do niej dopłaty – podatki i koszty wsparcia odnawialnych źródeł energii (OZE). Jeżeli zsumuje się to wszystko, okaże się, że – jak wyliczyła Hutnicza Izba Przemysłowo–Handlowa – udział ceny energii w kosztach polskich zakładów metalurgicznych stanowi aż 20,9 proc. W Wielkiej Brytanii jest to 12 proc., w Hiszpanii 8,6 proc., a w Niemczech tylko 2,4 proc.

Nic dziwnego, że zagraniczna stal płynie do nas coraz szerszym strumieniem. Obłożone wysokimi daninami polskie huty nie mają w tej konfrontacji większych szans.

Stanisław Koczot

Fot. na lic. CC3.0/Wikipedia