Gospodarka
Potrzebny tani kredyt
14.08.2014

Deflacja pojawiła się w lipcu po raz pierwszy w historii polskiej transformacji. I chociaż niższe niż przed rokiem ceny żywności czy ubrań cieszą oko, jednak mogą być zapowiedzią wyjątkowo niekorzystnych zmian. Zwłaszcza, gdyby deflacja miała potrwać kilkanaście miesięcy.

A na to się zanosi, ponieważ Rosja zamyka rynek przed naszą żywnością, rolnicy nie maja pomysłu, co z nią zrobić, tak samo zresztą jak rząd. Unia raczej nam nie pomoże, a poszukiwanie rynków zbytu poza Starym Kontynentem zaczęło się zbyt późno. Zostaniemy z górami jabłek, gruszek, papryki, ze stertami wyprodukowanej i nikomu niepotrzebnej żywności. Bezproduktywne gałęzie gospodarki w końcu zaczną zwalniać pracowników.

Rząd niewiele jest w stanie zrobić, by zmienić tę sytuację. Co innego bank centralny. Obniżka stóp procentowych na pewno pomogłaby gospodarce, która będzie potrzebować taniego kredytu, by przetrwać trudne czasy.

Stanisław Koczot

Fot. na lic. CC2.0/aut. flickr.com