Państwo i Prawo
Przedsiębiorcy dla Niepodległej. Michał Piotr Radziwiłł
04.11.2019

Michał Piotr Radziwiłł (1853-1903)

Fabrykant majoliki z artystyczną duszą 

Syn Karola Michała Radziwiłła i Jadwigi z Sobańskich, marszałkówny powiatu jampolskiego, a wnuk wielkiego patrioty i generała Michała Gedeona Radziwiłła, przyszedł na świat w 1853 roku w wołyńskich dobrach Szpanów. Wykształcony na katolickim uniwersytecie w belgijskim mieście Louvain, po powrocie do ojczyzny zajął się zarządzaniem radziwiłłowskim majątkiem w Nieborowie. A zadanie miał niełatwe, gdyż poprzedni właściciel, Zygmunt Radziwiłł, mocno je zadłużył i stopniowo wyprzedawał zgromadzone przez przodków dzieła sztuki, książki i cenne pamiątki.

Książę przebudował pałac, zajął się uzupełnianiem uszczuplonych zbiorów, w tym biblioteki. Z czasem, w 1893 roku, odkupił też Arkadię, która wówczas znajdowała się w rękach żydowskiej rodziny Adlerbergów. Przy pałacu założył manufakturę mebli oraz majoliki. Ta ostatnia, uruchomiona w maju 1881 roku Fabryka Fajansów Artystycznych i Kafli Piecowych, działała kilkanaście lat w budynku wcześniej mieszczącym browar. Produkowano w niej m.in. kafle, wazony, tace i talerze, używając miejscowego surowca. Nie tylko zresztą glinka była tutejsza, bowiem zakład zatrudniał miejscowych rzemieślników, a właściciel przykładał wielką wagę do wyszukiwania domorosłych talentów – i łożył na ich kształcenie.

Znakiem fabrycznym był monogram właściciela „MPR”. Wiosną roku 1884 w sercu Warszawy, w Hotelu Europejskim otwarto cieszącą się dużym zainteresowaniem wystawę nieborowskich wyrobów. Wiele z nich zdobiły motywy patriotyczne, symbole z polskiej przeszłości, wizerunki polskich władców. Sklepy z produktami książęcego zakładu powstały w Warszawie, Kijowie i Petersburgu. Niestety, Fabryka nie zdołała dotrzymać pola konkurencji, chociaż (a może właśnie dlatego), że oferowała wyroby wysokiej klasy. Od Radziwiłła przejął ją z czasem dotychczasowy kierownik, ceramik Stanisław Thiele, zaś w 1897 roku została ona zlikwidowana. W 1903 roku bez powodzenia próbował ją reaktywować rzeźbiarz i ceramik Stanisław Jagmin. W 2017 udało się to Fundacji Trzy Trąby, założonej przez przedsiębiorcę i działacza społecznego – Macieja Radziwiłła. Fundacja skutecznie reaktywowała ponad 100-letnią manufakturę. Obecnie różne przedmioty tworzone są w tradycyjnej technologii majoliki. Można je kupić przez Internet lub muzealnym sklepie w nieborowskim pałacu.

Michał Radziwiłł był także fundatorem kościoła parafialnego w Nieborowie. Tu również dała znać o sobie dusza artysty. Właściciel dóbr nie poprzestał na przekazaniu środków na budowę, lecz zajął się nawet drobnymi szczegółami projektu. Chciał, by świątynia, związana z Radziwiłłowskim imieniem, była dziełem sztuki. Osobiście sporządzał, po części zachowane do dzisiaj, projekty detali wnętrza, takich jak lampy czy konfesjonały. Posadzka kościoła, rzecz jasna, była majolikowa, stworzona w Fabryce Fajansów. Książę był osobą głęboko wierzącą, czcił swego patrona, świętego Michała Archanioła, którego wizerunki umieszczał w fundowanych przez siebie obiektach sakralnych.

Podobnie jak małżonka, Michał Radziwiłł angażował się czynnie w działalność filantropijną. Był działaczem Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności i w ramach tej organizacji zajmował się zakładami wychowawczymi dla sierot. Założył między innymi przytułek dla chłopców na Starym Mieście, zwany Nazaretem. Podopiecznych gościł także w swoich dobrach. Po jego śmierci stał się on „oczkiem w głowie” księżnej wdowy, która szczególnie angażowała się w jego wsparcie.

Przez dwa lata, od 1895 do 1897 roku, Michał Radziwiłł pełnił funkcję prezesa Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynnego. Zresztą kilka lat później to zaszczytne stanowisko piastował inny przedstawiciel książęcego rodu, Maciej Józef Radziwiłł. 

Książę zmarł bezpotomnie w 1903 roku.  Dobra odziedziczył po nim kuzyn Janusz Radziwiłł, słynny właściciel ziemski, polityk i działacz gospodarczy, po wojnie więziony przez NKWD i Urząd Bezpieczeństwa. Człowiek odważny i wierny ideałom, a mimo to uszanowany nawet przez komunistów, którzy urządzili mu państwowy pogrzeb.

Dofinansowano ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Koalicje dla Niepodległej”