Państwo i Prawo
Przedsiębiorcy dla Niepodległej. Władysław Targoński
20.11.2019

Władysław Targoński (1833 – 1908) 

Lider branży ubezpieczeniowej i opiekun moskiewskiej Poloni

Można go postawić w gronie Polaków, którzy odnieśli znaczny sukces w warunkach zaboru rosyjskiego. Był pionierem nowoczesnych ubezpieczeń, przedsiębiorcą, który nie zapominał o obowiązkach wobec społeczeństwa. 

Pierwsza Rzeczpospolita rozsiała polskość daleko na wschód. Władysław Targoński należał do tych Polaków, których owocne życie toczyło się daleko poza ziemiami rdzennie polskimi, jednakże stanowiło świadectwo organicznego budowania, służącego zachowaniu tożsamości narodowej. 

Władysław Targoński przyszedł na świat w 1833 r. w guberni Witebskiej w polskiej rodzinie szlacheckiej herbu Kościesza. Jego matka, Helena Hłasko herbu Leliwa, była przodkinią, choć nie w prostej linii, sławnego pisarza Marka Hłaski (1934-1969). 

Rodzicie zadbali o staranną edukację Władysława: ukończył wyższe studia naukowe w Instytucie Agronomicznym w Hory-Horkach, późniejszym Instytucie Leśnym w Petersburgu, a następnie rozpoczął pracę urzędniczą w ówczesnym Ministerjum Dóbr Państwa, gdzie szybko piął się po szczeblach hierarchii. Ten kierunek kariery jednak mu nie odpowiadał. W 1876 roku nabył majątek ziemski Niwiszcze pod Smoleńskiem i z entuzjazmem przystąpił do prowadzenia gospodarstwa rolnego. 

Jednocześnie wykorzystywał doświadczenia w instytucjach, przystępując do „Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczeń ziemiopłodów od gradobicia”, które stanowiło rozszerzenie działalności Warszawskiego Towarzystwa Ubezpieczeń od Ognia – potentata na ówczesnym rynku. Władysław zaangażował się w pracę Towarzystwa na tyle skutecznie, że w 1888 r. powołany został na jej kierownika. Firma ubezpieczeniowa osiągnęła za jego przywództwa znaczne sukcesy – niemal wszyscy ziemianie polscy na Kresach ubezpieczali tam swoje płody rolne od gradobicia. Zakładane przez Polaków towarzystwa ubezpieczeniowe łączyły wówczas siły, skutecznie konkurując z rosyjskim potentatem „Jakor”, który stopniowo był wypierany z ziem zamieszkałych przez Polaków. Nawiązano także współpracę transgraniczną z Towarzystwem Wzajemnych Ubezpieczeń „Florianka” z Krakowa, leżącego wówczas w granicach Austro-Węgier. 

Władysław Targoński zgłębiał nie tylko praktykę ale i teorię ubezpieczeń, tworząc szereg prac naukowych, na przykład: „O wpływie lasów na grad i zalesienia powiatów Rosji Europejskiej”, „Zbiór wiadomości do określenia szkód wyrządzonych roślinom kulturalnym przez gradobicie i inne wpływy atmosferyczne” czy „Charakterystyka miejscowości podlegających gradobiciu w Rosji Europejskiej”. Ekspertyza i doświadczenie Władysława służyły całej branży rolnej działającej na żyznych obszarach zachodniej Rosji. Niektóre firmy z tamtego okresu przetrwały do czasów II RP, jak Towarzystwo Ubezpieczeń „Przezorność” SA założone w 1891 roku, które dotrwało aż do 1939 r. z wysoką kapitalizacją wynoszącą ponad 2 mln złotych. 

Targoński łączył działalność biznesową i społeczną z wyraźnym polskim rysem patriotycznym, co w stolicy Imperium Rosyjskiego wymagało odwagi. Był jednym z filarów Polonii moskiewskiej oraz pełnił funkcję prezesa Rzymsko-Katolickiego Towarzystwa Dobroczynności w Moskwie, w swoim czasie jedynej organizacji skupiającej Polaków w stolicy. Instytucja opiekowała się nieliczną lecz prężną polską społecznością w Moskwie, organizując liczne imprezy w tym bale charytatywne. 

Życie i dorobek Targońskich miało jeszcze jeden symboliczny wymiar. Majątek w Niwiszczach pod Smoleńskiem znajdował się w miejscu, które później nazwano Katyniem – miejscem mordu polskich oficerów przez stalinowskie NKWD w 1940 roku. Moskiewska siedziba „Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczeń ziemiopłodów od gradobicia” znajdowała się zaś w… gmachu Łubianki, czyli późniejszej siedziby NKWD i KGB, czego sam Władysław Targoński, zmarły w 1908 roku, wiedzieć nie mógł.

Dofinansowano ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Koalicje dla Niepodległej”