Bezpieczeństwo
Raport WEI: Nie było ważniejszych wyborów prezydenckich w USA od czasów prezydentury Ronalda Reagana
23.07.2020

Polska musi być przygotowana na znaczące pogorszenie się relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Nastroje przedwyborcze w Ameryce wskazują na zmianę w Białym Domu. Nawet jeżeli polityka zagraniczna Demokratycznego prezydenta Josepha Bidena w wielu aspektach będzie kontynuacją fundamentalnych założeń polityki Trumpa, to w kwestiach bilateralnych stosunków z poszczególnymi państwami, przewidujemy daleko idące przesunięcia. WEI wskazuje na potencjalne zagrożenia dla polskiej racji stanu, zarówno jeżeli chodzi o niektóre składowe współpracy militarnej, jak i kwestie polityki wewnętrznej odnoszące się do restytucji mienia żydowskiego, praworządności i ewentualnych planów „dekoncentracji” mediów. Należy równie przyjąć znaczącą poprawę bilateralnych stosunków z Niemcami i powrót do prounijnej polityki Stanów Zjednoczonych.

 

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych odbędą się 3 listopada 2020. Prognozy pisane na kilka miesięcy przed wyborami zawsze są obarczone dużym ryzykiem, jednak wszystkie badania pokazują znaczną i rosnącą przewagę Josepha Bidena. Dlatego jeśli nie wystąpią strategiczne wstrząsy polityczne czy nadzwyczajna poprawa sytuacji ekonomicznej, to kandydat Partii Demokratycznej prawdopodobnie wygra wybory z przewagą większą niż Donald Trump zwyciężył w 2016.

W obecnej sytuacji post-globalnych napięć i rozpadu międzynarodowych instytucji, może to być jeden z decydujących momentów w historii świata.

Unormowanie stosunków z Chinami będzie największym wyzwaniem dla przyszłej administracji.

Demokraci powrócą najprawdopodobniej do tradycyjnej polityki wsparcia multilateralizmu. Oznaczać to będzie ponowne przystąpienie do Światowej Organizacji Zdrowia czy Rady Praw Człowieka. Zdecydowanemu ociepleniu powinny ulec także kontakty z Unią Europejską. Joseph Biden powróci zapewne do tradycyjnej, obowiązującej od 1945 roku, linii amerykańskiej polityki zagranicznej wspierania europejskich procesów integracyjnych. Dotyczyć to będzie zwłaszcza kwestii politycznych.

Administracja prezydenta Bidena powróci także do rozmów rozbrojeniowych z Moskwą. Z jednej strony mieści się to w tradycyjnym programie Demokratów, z drugiej zaś wygasają terminy z dawnych porozumień. Należy podkreślić, że ewentualne elastyczne podejście Moskwy do rozmów może przynieść jakąś formę porozumienia, nawet kosztem interesów państw Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski.

Demokraci dokonają zapewne szczegółowego przeglądu najkosztowniejszych konwencjonalnych programów modernizacji armii. Należy przewidywać dodatkowe oszczędności w budżecie Departamentu Obrony. Wolne środki zostaną przesunięte na programy niwelowania skutków epidemii koronawirusa i nowe badania medyczne.

Należy także spodziewać się zmiany kursu politycznego względem Iranu (możliwy powrót do rokowań i zawarcie nowego układu) oraz wobec Izraela i Palestyny. Przyszła administracja Josepha Bidena będzie prawdopodobnie będzie dążyła do dalszej redukcji obecności wojskowej w Afganistanie i Iraku.

Tradycyjnie, zmiana na stanowisku prezydenta oznacza, że kraje dotychczas faworyzowane w relacjach z Waszyngtonem spychane były na drugi plan. Musimy założyć, że Polskę, jako kraj, którego pozycja w relacjach z Waszyngtonem znacząco wzrosła w czasie ostatniej prezydentury, czeka gwałtowne pogorszenie stosunków.

W gronie kongresmenów i ekspertów Partii Demokratycznej zajmujących się Europą Środkową, obecne władzę w Polsce i na Węgrzech nie cieszą się sympatią. W najgorszym scenariuszu, możemy sobie wyobrazić, że Waszyngton będzie powielał narrację przyjętą na temat Polski przez liberalne amerykańskie media, jako państwa nacjonalizmu autorytarnego.

Nic nie wskazuje jednak na jakiekolwiek zmiany w kwestiach wizowych, czy dotychczasowej współpracy gospodarczej. Należy się spodziewać, że kontynuowane będą wszystkie dotychczasowe umowy na dostawy sprzętu wojskowego. To, co może ulec modyfikacji, to amerykańskie stanowisko w sprawie Nord Steram 2.

Polska powinna z jednej strony jasno wyartykułować swoje oczekiwania od strony amerykańskiej, zwłaszcza jeżeli chodzi o zagrożenie ze strony Rosji, a z drugiej strony stworzyć płaszczyznę do dialogu w kwestiach istotnych dla Demokratów, jak praworządność, wolność mediów, kwestia restytucji mienia żydowskiego.

Pełny raport dostępny jest tutaj na stronie www.wei.org.pl.