Bezpieczeństwo
Sława Turczynowowi!
05.05.2014

Rosja – jaki jest koń każdy widzi. Restytucja polityki imperialnej w sowieckim stylu w pełnej krasie i niebywała wręcz bezczelność typu – mieliście rabat na dostawy gazu za dzierżawę bazy 

w Sewastopolu na Krymie, ale przecież to nie wasze, więc się wam nie należało i wystawiamy Wam rachunek wstecz – 11 miliardów dolarów! Do tego bezczelna propaganda – Gromyko to przy Ławrowie to był pętak. Ławrow w jednym zdaniu potrafi powiedzieć, że rząd w Kijowie nie panuje nad porządkiem w kraju, ale jeśli zdecyduje się na jakiekolwiek działania w Donbasie, to spotka się to z ostrą reakcją Rosji! Wszystko to wsparte rosyjskimi terrorystami zajmującymi budynki rządowe.

Zachód – pełna hipokryzja i krótkowzroczna głupota. Pisałem po amerykańskim blamażu w Syrii, że widząc taki brak charakteru Obamy, Putin na tym nie skończy. I nie skończył. Kolejne wystąpienie Obamy po raz 123  grożące „zaostrzeniem sankcji” budzą już tylko śmiech. A w między czasie – nawet już po Krymie – Niemcy, Włosi, Austriacy, Francuzi – sprzedają Putinowi broń! W Genewie Zachód nawet nie zająknął  się w sprawie Krymu, ani wyborów 25 maja, do których za wszelką cenę nie chce dopuścić Putin. Choćby w celach atutów negocjacyjnych! I naciski na Ukrainę, żeby nie „prowokować Putina”! Problem w tym, że jego wcale nie trzeba prowokować, czego oni albo nie rozumieją, albo udają, że nie rozumieją. UE i USA mają narzędzia ekonomiczne, żeby Putina zatrzymać, ale z powodu głupoty podszytej „ciepłą wodą w kranie” tego nie robią. Będzie to bardzo drogo kosztowało i USA i UE (i nas, niestety) – bo Putin na Ukrainie się nie zatrzyma. Będzie ciąg dalszy, jeśli USA i Zachód nie obudzą się TERAZ.

Naród – podczas tej agresji jak na dłoni widać, jakie są skutki o 20 lat dłuższych rządów sowieckich połączonych w zasadzie z całkowitą fizyczną eliminacją elit. W Rosji – kraju który mógłby wyżywić cały świat – po wprowadzeniu embarga na polskie mięso – ceny poszybowały o 50%! Nie są w stanie wyprodukować też warzyw i owoców. W takim na przykład Królewcu – 90% ziemi rolnej leży odłogiem! W samej Rosji jest niewiele lepiej. I ta wszechobecna apatia i milcząca zgoda ludzi na Wschodzie Ukrainy! 10 uzbrojonych facetów wchodzi do miasta i je zajmuje, a wszyscy się temu przyglądają! Tak, to się komunistom niestety udało – udało się wyhodować nowy gatunek człowieka – człowieka sowieckiego.

Wojsko – właściwie nie bardzo wiadomo po co Ukraina ma armię. Odmówiła Junukowyczowi udziału w tłumieniu Majdanu, z Rosją nie chce walczyć i nie będzie, podobnie jak z rosyjskimi terrorystami. Morale armii w skali 1-10 wynosi chyba -2. Nie można chyba nikogo w calym wszechświecie wskazać z kim armia ukraińska gotowa byłaby walczyć! No i z czymś takim musi ten biedny Turczynow pracować.

SBU – to w zasadzie organizacja biznesowa, której rosyjska agresja zakłóciła spokojny żywot. Na Krymie SBU współpracowała z Rosjanami, w Kijowie – dostarczała informacje dwóm stronom (m.in. ataki Berkutu były tak nieskuteczne, bo Majdan znał dokładne plany ataków dzięki SBU), na Zachodzie Ukrainy zaś ścisła współpraca z Prawym Sektorem, który wspólnie w wojskiem, uzbroili!  Całość naszpikowana rosyjskimi agentami! Lojalność tej służby wobec władz w Kijowie jest mocno wątpliwa.

Prawy Sektor – kilka tysięcy uzbrojonych ludzi, których nie ma w zasadzie jak rozbroić. Właściwie to jedyna wartościowa ukraińska siła zbrojna, w sensie wojskowym  – wyszkolona, sprawdzona w boju, karna, scementowana przelaną krwią. To oni w przypadku inwazji zgotują Putinowi drugi Afganistan. Ale w warunkach pokoju będzie to przekleństwo Ukrainy – coś w rodzaju zbrojnych band Dżaby Joselaniego w Gruzji w latach 90. Robią co chcą – poza kontrolą państwa, a do prawa mają tylko pogardę. Siła to prawo. Ich siła. Nawet jeśli Putin jutro zmieni się w gołąbka pokoju – wielkim problemem każdego ukraińskiego rządu będzie Prawy Sektor, który już niebywale panoszy się na Ukrainie, a możliwości jego rozbrojenia są w zasadzie zerowe.

Wygląda to wszystko bardzo źle. Ale cuda się zdarzają. Może uda się Turczynowowi jakoś w miarę choćby poprawnie przeprowadzić te wybory, możeRosjanie nie zdecydują się na otwartą interwencję, może Zachód się przebudzi ze snu „historia się skończyła”… Może.

Dla nas ma to tragiczne konsekwencje, bo zapewne po Naddniestrzu i krajach bałtyckich, jesteśmy następni na liście Putina. A tym, którzy mówią, że to „niewyobrażalne” mogę tylko powiedzieć, że mają słabą wyobraźnię. Putin ma lepszą.

Sława Turczynowowi, za podjęcie się tej beznadziejnej misji. I chroń Panie Boże Ukrainę w naszym polskim interesie!

Cezary Kaźmierczak

Fot. na lic. CC3.0/aut. Michał Koziczyński – Senat Rzeczypospolitej Polskiej/Wikipedia