Państwo i Prawo
Unikanie podwójnego opodatkowania
31.03.2015

Podwójne opodatkowanie następuje w momencie zderzenia się nieograniczonego obowiązku podatkowego, występującego w kraju rezydencji podatkowej (miejsca występowania interesów życiowych) i obejmującym całość dochodów i ograniczonego obowiązku, który dotyczy jedynie opodatkowania przychodów w kraju osiągnięcia dochodów.

Z podwójnym opodatkowaniem zmierzyć się musimy w razie pracy transgranicznej, przebywania na zagranicznej delegacji, gdy szukając pracy w kraju unijnym przenieśliśmy nasz zasiłek dla bezrobotnych a także w przypadku przebywania na emeryturze, kiedy świadczenia wypłaca nam inny kraj niż ten, w którym mieszkamy.

Materia ta regulowana jest na podstawie dwustronnych umów międzynarodowych. Polska łącznie podpisała ich 91. Są wśród nich zarówno umowy z krajami, które są popularnym kierunkiem emigracji rodaków jak Niemcy, Irlandia, Wielka Brytania czy Norwegia jak i egzotyczne kraju pokroju Zimbabwe, Wyspa Man czy Kirgistan. Wśród państw, z którymi Polska nie ma podpisanej umowy znajdziemy przede wszystkim kraje traktowane jako raje podatkowe np. Monaco czy Liechtenstein.

Wyróżniamy dwie podstawowe metody unikania podwójnego opodatkowania, zawarte w umowach dwustronnych. Jest to metoda wyłączenia z progresją oraz metoda proporcjonalnego odliczenia. Konkretne umowy nawet zawierające tę samą metodę mogą się oczywiście także różnić bardziej szczegółowymi regulacjami, lecz zasadniczy podział kształtuje się wokół tych dwóch metod.

Metoda proporcjonalnego rozliczenia jest metodą niejako podstawową, gdyż taką formę rozliczenia należy także zastosować z krajami, z którymi Polska nie ma podpisanej umowy. Pojawia się ona bowiem w ustawie o podatku PIT. Cały dochód danej osoby, w tym dochód uzyskany poza Polską będzie podlegał opodatkowaniu w Polsce. W rozliczeniu rocznym składanym od uzyskanych w Polsce i za granicą dochodów potrąca się od podatnika równowartość kwoty zapłaconej za granicą. Takie rozliczenie nie może jednak przekroczyć tej części podatku obliczonego przez uwzględnieniem obliczenia, która proporcjonalnie przypada na dochód uzyskany w państwie obcym.

Nie jest to najbardziej komfortowy dla podatnika sposób unikania podwójnego opodatkowania. Przede wszystkim musi on złożyć zeznanie podatkowe w Polsce nawet w przypadku gdy wszystkie swoje dochody uzyskał z tytułu działalności poza granicami kraju. Musi on także wpłacić zaliczki w terminie do 20 dnia miesiąca przypadającego po miesiącu, w którym podatnik wrócił do kraju. Do tej pory taką formę Polska utrzymała m.in. z Rosją, Stanami Zjednoczonymi, Danią czy Finlandią. Powoli odchodzi się od zawierania tego typu umów. W ostatnich latach z metody proporcjonalnego odliczenia zrezygnowano chociażby w umowie z Belgią.

Obecnie najczęściej stosowana metoda unikania opodatkowania to tzw. wyłączenie z progresją. Polska stosuje ta metodę w umowach z państwami, które w ostatnich latach są najczęściej obleganymi kierunkami emigracji Polaków (wspominana wcześniej Wielka Brytania, Irlandia czy Niemcy). Dochód ze źródeł przychodów umiejscowionych za granicą jest zwolniony z opodatkowania w państwie rezydencji, jednakże państwo to może zastrzec sobie możliwość uwzględnienia tychże dochodów przy obliczaniu stawki podatkowej.

Do dochodów ze źródeł przychodów uzyskany w Polsce trzeba doliczyć dochody uzyskane za granicą by od tej kwoty obliczyć podatek stosując polskie stawki podatkowe. Następnie należy obliczyć stopę procentową podatku, czyli wyliczony podatek od sumy dochodów podzielić przez łączne dochody, by na koniec pomnożyć przez sto. Wyliczoną stopę procentować zastosować do dochodu, który podlega opodatkowaniu w Polsce. Metoda ta ma tę przewagę nad proporcjonalnym obliczeniem, że w przypadku braku uzyskania dochodów podlegającym opodatkowaniu w Polsce nie mamy obowiązku składania zeznania podatkowego.

Przypominając znaną prawniczą maksymę ignorantia iuris nocet warto pamiętać, ze w przypadku uzyskiwania dochodów poza granicami naszego kraju warto zapoznać się z dokładnymi uregulowaniami prawnymi dotyczącą Polski i tego konkretnego kraju. Unikniemy wtedy niepotrzebnego stresu związanego z możliwymi grzywnami za niepopełnienie obowiązków, że już o wizycie komornika nie wspominając.

Kamil Rybikowski