Demografia
Wielodzietni priorytetem w Mieszkaniu dla Młodych. Jakie zmiany zajdą w programie?
17.02.2015

Na oficjalnej stronie programu „Mieszkanie dla Młodych” można znaleźć informację, że aktualnie program cieszy się największym zainteresowaniem wśród osób oraz małżeństw bezdzietnych, co jest w pewnym sensie paradoksalne. Stanowią oni prawie 76% beneficjentów, z czego aż 52% to single (sic!). Małżeństw i osób z jednym dzieckiem jest zaledwie 20%, natomiast uczestnictwo rodzin z dwójką lub trójką dzieci jest znikome, procentowo odpowiada to wartościom 4% i 0,2%.

Beneficjentami w znaczącej przewadze są ludzie bezdzietni, pomimo prorodzinnego charakteru, jakim powinien wyróżniać się program. Obecnie rodziny z co najmniej 1 dzieckiem otrzymują tylko 15% dofinansowania, natomiast pary i osoby bez dzieci 10%. Jednocześnie występuje zależność, której nie można zignorować – im więcej dzieci w rodzinie, tym bardziej spada procentowy udziału w programie. Wniosek nasuwa się jeden: program „Mieszkanie dla Młodych” nie jest na obecną chwilę wystarczająco korzystny dla rodzin z dziećmi.

Przyczyn niskiego zainteresowania rodzin wielodzietnych może być wiele. Warto jednak zwrócić uwagę na dwa problemy: metraż mieszkania lub domu oraz wysokość dofinansowania. Aktualnie pomoc od państwa można dostać, kiedy powierzchnia zakupionego mieszkania nie przekracza 75m2, a dom ma metraż nie większy niż 100m2. Dla małżeństw z trojgiem i więcej dzieci maksymalna powierzchnia zakupionego mieszkania lub domu wzrasta o 10m2. Rodziny preferują jednak kupno mniejszych mieszkań ze względu na to, że większy metraż oznacza również większy wkład własny – dofinansowanie dotyczy jedynie 50m2 zakupionej powierzchni. W tym aspekcie program jest najbardziej korzystny dla osób i małżeństw bezdzietnych, co można zauważyć w procentowym udziale tych ludzi w programie. Dla rodzin wielodzietnych zakupienie nadprogramowych metrów, które są niezbędne dla godnego życia 5 osób, może stanowić większe wyzwanie finansowe, co również przesądza o ich niskim zainteresowaniu programem. Wysokość dofinansowania także nie jest zachęcająca. Rodziny wielodzietne nie są uprzywilejowane względem osób i par z jednym dzieckiem – zarówno pierwsza grupa, jak i druga dostają tyle samo dofinansowania, pomimo potrzeby różnej wielkości mieszkań, a także zróżnicowanej wydolności finansowej. 

Konsultacje społeczne i opracowany projekt zmian ustawy o programie znacząco modyfikują warunki przystąpienia do programu oraz jego realizację w szczególności dla rodzin wielodzietnych. Wśród istotnych zmian dotyczących tej grupy odbiorców znajduje się zniesienie granicy 35. roku życia, powyżej której obecnie ludzie są wykluczeni z możliwości starania się o dofinansowanie oraz umożliwienie skorzystania z programu rodzinom, które wcześniej posiadały mieszkanie lub dom. Nowe zapisy korzystnie wpłynęłyby na grono odbiorców programu, których liczba znacząco by wzrosła. Najbardziej istotne są jednak zmiany dotyczące dofinansowań. Według opracowanych zmian pomoc państwa dla rodzin wielodzietnych dotyczyłby aż 65m2, zamiast dotychczasowych 50m2, co znacząco podkreśla zainteresowanie tą grupą odbiorców, ponieważ w innych przypadkach dofinansowanie nadal dotyczy jedynie 50m2. Jednocześnie proponowane jest uzależnienie wysokości dofinansowania od ilości posiadanych dzieci. Według tych zapisów małżeństwa z dwójką dzieci mogłyby liczyć na pokrycie 20% wartości odtworzeniowej mieszkania, a rodziny z trójką i więcej dzieci aż 30%, co jest dużą różnicą względem obecnych 15% wartości dla wszystkich rodzin z dziećmi. Taki zapis oznacza także uprzywilejowanie dużych rodzin względem reszty beneficjentów. Pod względem ekonomicznym warto zwrócić uwagę na zapis, który dopuszcza do programu mieszkania zakupione od spółdzielni mieszkaniowych. Do tej pory jedynie firmy deweloperskie miały monopol na sprzedaż mieszkań podlegających pod rządowy program.

Skala problemów dotyczących obecnego podziału uczestnictwa poszczególnych wielkości rodzin ma szansę na znaczną redukcję, dzięki nowelizacji dotychczasowej ustawy. Zmiany dotyczące warunków, na jakich rodziny wielodzietne miałyby przystępować do programu są zachęcające i stanowią wyraz dostrzeżenia przez państwo potrzeb ludzi, którzy rzeczywiście przyczyniają się do poprawy nieciekawej sytuacji demograficznej w kraju. Miejmy nadzieję, że jest to początek zmian na lepsze, a rząd przygotuje kolejne przedsięwzięcia zachęcające do zakładania rodziny i posiadania dzieci.

Agnieszka Głowacz