Gospodarka
Zatęsknimy za euro
14.09.2014

Złotemu nie sprzyja ani deflacja, która wymusi na RPP obniżkę stóp procentowych, ani niepewna koniunktura gospodarcza. Globalne parametry też nie są dla nas przychylne: słabnąca chińska gospodarka zwiększa u inwestorów awersję do ryzyka, co dla takich państw jaka Polska jest złą wiadomością. Należymy przecież do grona gospodarek wschodzących, których przewidywalność jest mocno ograniczona.

Na domiar złego z Polski odpływa kapitał zagraniczny. To efekt rosnącego napięcia na Wschodzie, którego inwestorzy boją się jak ognia. Mimo ćwierćwiecza terminowania w wolnorynkowej gospodarce, Polska dla Londynu czy Frankfurtu jest nadal elementem postsowieckiej układanki. To cios dla złotego.

Na walutowym podwórku robi się coraz bardziej nieprzyjemnie. Czy złotemu pomogą miliardy euro z nowego budżetu unijnego? Nie wiadomo. Całkiem możliwe, że największym błędem ostatnich lat okaże się porzucenie strategii przyjęcia wspólnej waluty. Jeszcze zatęsknimy za euro.

Stanisław Koczot

Fot. na lic. CC2.0/aut. mammal/flickr.com