Gwiazdowski: Może a musi – subtelna różnica

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Gwiazdowski: Nie postępując przez lata w taki właśnie sposób, znaleźliśmy się dziś w sytuacji, w której prawo służy władzy do robienie tego, co ona chce, i nierobienia tego, co powinna. Nie chce wprowadzić stanu nadzwyczajnego – to go nie wprowadza.

Inne wpisy tego autora

Gwiazdowski: Próby wyciskania puddingu ryżowego

Robert Gwiazdowski w swoim felietonie dla portalu Interia Biznes pisze: Przywódcy Grupy G7 – czyli siedmiu kiedyś najbardziej rozwiniętych państwa świata (Grupa powstała w 1975

Nie ma co płakać nad Nord Stream 2

Zmiana stosunku USA do Polski czy całej Europy Środkowej, nie musi wcale oznaczać klęski naszej polityki. Powinna być raczej powodem do jej intensyfikacji. Nie wiemy

Chwalebna neutralność dobrego biznesu

Jedna z korporacji taksówkowych – będąca zresztą własnością niemiecką, co być może nie jest tu bez znaczenia, oraz funkcjonująca na zasadzie platformy do zamawiania aut