[STANOWISKO] Potrzebujemy spójnej i przemyślanej legislacji. Stanowisko WEI do nowelizacji ustawy wiatrakowej.

Zwiększenie liczby inwestycji w energię wiatrową to szczytny cel. Należy docenić każde uproszczenie obowiązujących przepisów, które ułatwia proces inwestycyjny w OZE, a tym samym wpisuje się w dążenie do dywersyfikacji krajowego miksu energetycznego. Jednocześnie należy przy tym pamiętać o zachowaniu standardów przejrzystej legislacji. Warsaw Enterprise Institute zwraca uwagę, że przy lokowaniu inwestycji w odnawialne źródła energii należy przenieść kompetencje decyzyjne na Rady Gmin, ponieważ to one są najbliżej mieszkańców i najlepiej rozumieją ich potrzeby.  

We wtorek 28 listopada 2023 roku do Sejmu wpłynął projekt ustawy Koalicji Obywatelskiej „o zmianie ustaw w celu wsparcia odbiorców energii elektrycznej, paliw gazowych oraz niektórych innych ustaw”. Przewiduje on m.in. zmiany zasad lokalizacji farm wiatrowych. Już w chwili przedłożenia projekt wzbudził ogromne kontrowersje, a w wielu środowiskach został okrzyknięty „aferą wiatrakową” ze względu na możliwe wątpliwości interpretacyjne i idące za tym obawy przed otwarciem furtki do wywłaszczenia mieszkańców terenów sąsiadujących z inwestycjami. Warsaw Enterprise Institute stoi na stanowisku, że regulacje prawne powinny być proste i zrozumiałe oraz przede wszystkim przemyślane i efektywne, żeby nie wymagały ciągłych nowelizacji, a także jak najmniej ograniczały swobody obywateli i przedsiębiorców.

Obecnie minimalna odległość lokalizacji turbin wiatrowych od zabudowań wynosi 700 m. Projekt nowelizacji, zaproponowany przez KO, przewiduje możliwość budowy cichych wiatraków w odległości 300 m lub 400 m, w zależności od rodzaju zabudowań. Autorzy projektu zaproponowali także rozszerzenie katalogu inwestycji strategicznych o elektrownie wiatrowe. Ponadto tłumaczą, że aktualny stan prawny nie chroni mieszkańców przed szkodliwymi skutkami działania głośnych instalacji wiatrowych. Dlatego, zgodnie z treścią nowelizacji, cichsze instalacje będą mogły stanąć bliżej, natomiast te głośniejsze powinny być lokowane znacznie dalej od zabudowań, tak aby nie powodować uciążliwości dla okolicznych mieszkańców.

W kontekście rozważań dotyczących lokalizacji inwestycji przemysłowych i infrastrukturalnych, kryterium uciążliwości wydaje się być właściwym punktem odniesienia, zwłaszcza jeśli chodzi o umiejscowienie tych projektów w sąsiedztwie obszarów mieszkalnych czy terenów o dużym znaczeniu przyrodniczym. Jednakże wątpliwości obywateli oraz części środowisk prawniczych budzi zapis o zakwalifikowaniu inwestycji w energię wiatrową do celów publicznych.

Zgodnie z literą prawa podstawą dla wywłaszczenia może być wydanie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Wprawdzie autorzy projektu kategorycznie zaprzeczają jakoby jakiekolwiek wywłaszczenia z tytułu inwestycji wiatrowych mogły mieć miejsce, jednak obawy obywateli są uzasadnione. Rozszerzenie katalogu inwestycji o charakterze publicznym o projekty związane z energią wiatrową, choć może wynikać z chęci dynamicznego rozwoju tego sektora, przy nieodpowiedniej interpretacji niesie ze sobą ryzyko nadużyć i może prowadzić do naruszenia zasady poszanowania własności prywatnej. Należy również zwrócić uwagę, że nieścisłości interpretacyjne otwierające furtki do potencjalnych wywłaszczeń mogą stanowić argument dla radykalnych przeciwników OZE, jak również zniechęcić osoby, które do tej pory nie miały wyklarowanych poglądów na zieloną transformację. Wobec tego, z punktu widzenia dbałości o interes obywateli, należy poddać dyskusji publicznej uznanie inwestycji wiatrowych za projekty realizujące cel publiczny ze względu na potencjalne zagrożenie związane z ryzykiem wywłaszczenia.

Ważnym aspektem przy lokowaniu inwestycji wiatrowych jest przeniesienie ciężaru decyzyjnego na władze samorządowe. Stoimy na stanowisku, że to Rada Gminy powinna w drodze uchwały podejmować decyzje o odpowiedniej odległości inwestycji od zabudowań mieszkalnych. Jednocześnie powinna zostać określona minimalna odległość w wysokości 500 m, aby wiatraki w żaden sposób nie przeszkadzały mieszkańcom w codziennym życiu oraz aby zachować standardy architektoniczne i krajobrazowe okolicy. Najnowsze generacje wiatraków są ciche i wolnoobrotowe, dlatego 500 m stanowi w pełni wystarczającą odległość. Dodatkowo Rada Gminy powinna zlecać badania hałasu określonych rodzajów wiatraków, które są przedmiotem inwestycji.

Warsaw Enterprise Institute stoi na stanowisku, że każde zmiany prawne dotyczące inwestycji o charakterze strategicznym powinny być poprzedzone konstruktywną dyskusją, w której swój udział mieć będą zarówno rządzący, lokalne władze samorządowe, inwestorzy jak i mieszkańcy terenów, których inwestycje te bezpośrednio dotkną. Konieczna jest implementacja rozwiązań prawnych, które będą sprzyjały przedsiębiorcom inwestującym w odnawialne źródła energii, spójnych i uwzględniających odpowiednie standardy legislacyjne, które nie uderzają w interes majątkowy zwykłych obywateli.

Inne wpisy tego autora

Grupy trzymające władzę: nauczyciele

Grupa trzymająca władzę – takiego określenia użył niegdyś znany, polski producent filmowy Lew Rywin podczas rozmowy z redaktorem naczelnym „Gazety Wyborczej” Adamem Michnikiem. Autor przytoczonych