[Stanowisko] Zrestartujcie system, odbudujcie państwo prawa. Razem!

Państwo prawa znajduje się w głębokim kryzysie. Rozcięte na dwa równolegle i sprzeczne systemy utraciło sterowność i funkcjonalność instytucji sprawiedliwości. Ani rząd, ani opozycja nie mają pomysłu jak wyjść z impasu. Świat wielokrotnie doświadczał podobnych kryzysów. Nie jesteśmy pierwsi ani to nie jest pierwsze takie doświadczenie w naszej historii. Koniec może być dwojaki: zapaść państwa ze wszystkimi tego konsekwencjami albo społeczna mobilizacja i porozumienie ponadpartyjne na rzecz naprawy wymiaru sprawiedliwości. Warsaw Enterprise Institute wzywa do opamiętania się i natychmiastowego wypracowania ponadpartyjnego, ponadpolitycznego porozumienia na rzecz odbudowy państwa prawa. 

Na naszych oczach rozgrywa się kolejna bitwa w przeszło 9-letniej wojnie o kształt wymiaru sprawiedliwości. Bitwa, z której nie wyłoni się żaden zwycięzca, ale przegranym będzie całe społeczeństwo pozbawione sprawnie działających sądów. 

Sądy zostały upartyjnione i podzielone. Nie tylko, że wydają wyroki wzdłuż linii partii politycznej, ale coraz częściej wydają wyroki, które są sprzeczne ze sobą. Sędziowie nawzajem kwestionują prawo do orzekania innych sędziów i każda ze stron podpiera się autorytetami, z których każdy również oferuje różne wykładnie prawa. Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny, Krajowa Rada Sądownictwa – instytucje, które miały stać na straży porządku publicznego, tracą mandat zaufania społecznego. WEI od lat zwraca uwagę na skutki upolitycznienia sądów. Dziś ocieramy się jednak o stan pełnej anarchii. Obie strony sporu uznają wyłącznie wyroki sędziów, którzy orzekają zgodnie z interesem ich partii. Kolejnym krokiem będzie podważanie wyroków sądów niższej instancji, podejmowanych w trakcie poprzednich rządów. Za tym pójdzie fala protestów społecznych i destabilizacja gospodarki. Nie musimy dodawać, że wszystko to dzieje się w tle wojny za naszą granicą i głębokich przetasowań w całej Europie. Skoro politycy nie potrafią się dogadać, to czy będą umieli się bronić i dbać o nasze interesy? 

Musimy natychmiast uporządkować wymiar sprawiedliwości i przywrócić mu mandat zaufania społecznego. Na początek politycy muszą powstrzymać się od podważania słuszności wyroków sądów. W ciągu dwóch tygodni przywódcy wszystkich sił politycznych powinni publicznie zadeklarować, że z uwagi na rację stanu od dnia „zero” będą uznawali wszystkie wyroki sądów niezależnie od wcześniej zajmowanego stanowiska. Jednocześnie w ciągu miesiąca musi powstać Komitet Praworządności, w skład którego wejdzie po jednym przedstawicielu partii parlamentarnych i organizacji najwyższego zaufania – Związków Zawodowych, Kościoła, Organizacji Pracodawców, przedstawicieli środowiska naukowego. Świadomie nie wskazujemy tu na środowisko prawnicze i sędziowskie, bowiem na tym etapie ponad wszystko konieczne jest porozumienie polityczne, które wypracuje podstawy do odpowiednich zmian w Konstytucji, które umożliwią ponowne powołanie składów najwyższych instytucji wymiaru sprawiedliwości.

Do przeprowadzenia zmian w Konstytucji konieczne jest poparcie 2/3 ustawowej liczby posłów, przy obecności co najmniej połowy składu parlamentu. Konieczny jest również spokój społeczny i wstrzymanie ulicznych protestów, stąd w naszym przekonaniu niezbędne będzie powołanie Komitetu Praworządności daleko wychodzącego poza ramy partii politycznych. Tylko w ten sposób unikniemy dalszej degradacji sądownictwa, eskalacji podziałów i stopniowo zaczniemy przywracać wiarę obywateli w wymiar sprawiedliwości. 

Inne wpisy tego autora

Grupy trzymające władzę: nauczyciele

Grupa trzymająca władzę – takiego określenia użył niegdyś znany, polski producent filmowy Lew Rywin podczas rozmowy z redaktorem naczelnym „Gazety Wyborczej” Adamem Michnikiem. Autor przytoczonych