5 najciekawszych książek 2023 roku

Doceniasz tę treść?

Zapraszamy na pierwszy w tym roku „Książkowy Skaner Warsaw Enterprise Institute”. Mamy nadzieję, że po świątecznej przerwie jesteście Państwo głodni… kolejnych ciekawych lektur. Ten rok zaczynamy od najciekawszych książek 2023 roku. Miłej lektury!

 

1. R. Keefe, „Imperium bólu. Baronowie przemysłu farmaceutycznego”

Napisana ze swadą książka będąca reportażem śledczym, który czyta się jak dobry dreszczowiec. Autor, dziennikarz śledczy, skrupulatnie analizuje proces wzrastania Purdue Pharma – wielkiej korporacji farmaceutycznej. Przedsiębiorstwo zarobiło krocie, wprowadzając do obrotu Valium, a później opioidowy OxyContin. „Skupiłem się na Purdue, ale nie oznacza to, że inne koncerny farmaceutyczne nie są współwinne kryzysowi opioidowemu. Odpowiedzialność spoczywa też na Agencji Żywności i Leków, na lekarzach, którzy wypisywali recepty, na hurtownikach i na aptekach. Winnych było wielu. Podzielam jednak pogląd licznych lekarzy, urzędników, prokuratorów i badaczy, których zdaniem Purdue odegrało szczególną – pionierską rolę” – mówił sam autor. Książka pokazuje kulisy funkcjonowania imperium Sacklerów. Na bazie pracy Keefe’a powstało kilka seriali i filmów. Godna polecenia lektura.

2. Konstanty Gebert, „Pokój z widokiem na wojnę. Historia Izraela”

Izrael jest narodem, który od wieków był w dużej mierze zjednoczony w pragnieniu utworzenia stabilnego państwa. Monumentalna książka dziennikarza i działacza znanego z bezkompromisowości i ostrego pióra. W tej pozycji Gebert znany również jako Dawid Warszawski kreśli historię Izraela od jego początków, aż po dziś dzień. Nie stroni przy tym od autorskich interpretacji i silnych ocen. Autor rysuje bogate tło konfliktu izraelsko-palestyńskiego, który niedawno wybuchł z nową siłą, a także innych problemów Izraela z sąsiadami na Bliskim Wschodzie. „Książka ta jest niesamowicie prowokująca i zmusza do myślenia, nawet jeśli nie podziela się wszystkich zawartych w niej interpretacji i wniosków. Oparta na wielu źródłach oraz osobistych doświadczeniach autora, obejmuje ona całą historię państwa żydowskiego, od poczęcia i bólów porodowych aż do egzystencjalnego Kulturkampf czasów obecnych. I jest prawdziwym majstersztykiem” – recenzował dr Laurence Weinbaum, naczelny „The Israel Journal of Foreign Affairs”.

3. Diaz, „Zaufanie”

Nagrodzona Pulitzerem opowieść podzielona na cztery oddzielnie od siebie narracje, które spaja niesamowita historia. Mamy w niej zdolnego finansistę wraz z żoną, biznesmena, umierającą na raka kobietę i córkę imigranta. To, co charakterystyczne, to unikalny styl poszczególnych bohaterów – narracje różnią się stylem, co autor poprowadził z dużym czuciem: „Wydaje mi się, że to siła wyobraźni. Pozwalam sobie na to, by widzieć, słyszeć, czuć jak ta osoba. Ten proces jest dla mnie bardzo tajemniczy. Nie potrafię go wyjaśnić. Sądzę, że nabyłem tę zdolność po wielu godzinach czytania: znalazłem sposób na to, by w sercu i głowie znaleźć pęknięcia oddzielające moje życie i doświadczenia od tych, które opisuję na kartach powieści” – mówił w wywiadzie dla Onet.pl. Proza Diaza jest w kontrze do XX-wiecznych autorów i warto bliżej się jej przyjrzeć.

 4. Georgi Gospodinow, „Schron przeciwczasowy”

Nagrodzona Bookerem powieść o  nieco tajemniczym, futurologicznym charakterze. Autor jest pierwszym w historii Bułgarem, który zdobył książkowy laur Bookera. Z kolei przewodnicząca kapituły konkursowej tak skomentowała wybór jego dzieła: „Błyskotliwa powieść pełna ironii i melancholii. (…) To bardzo głębokie dzieło, które stawia współczesne pytania, a także pytanie filozoficzne: co się z nami dzieje, gdy nasze wspomnienia znikają?”. Powieść to historia szpitala przyszłości, w którym leczy się alzheimera. Nie będę zdradzać więcej – po prostu trzeba przeczytać.

 5. Cormac McCarthy, „Stella Maris”

Nie ukrywam, że mam słabość do zmarłego w ubiegłym roku autora i z dużym smutkiem przyjąłem informację o jego odejściu. Dlatego w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć jego ostatniej pozycji wpisującej się w cykl „Pasażer”. Historia rozpoczyna się w 1972 roku kiedy to do zakładu psychiatrycznego zgłasza się wybitnie uzdolniona pacjentka cierpiąca na halucynacje i depresję. Rozważania o fizyce kwantowej przeplatają się tu z głębią ludzkiego istnienia. Co ciekawe, jest to pierwsza odsłona McCarthy’ego tak mocno dystansującego się od klasycznych dla siebie zabiegów – makabry, pogranicza kryminału i horroru, jawnej brutalności. Cykl „Pasażer” jest ich pozbawiony, ale myli się ten, kto zakłada, iż pióro amerykańskiego mistrza utraciło swoją dawną ostrość. Stella Maris jest być może jeszcze mroczniejsza od innych pozycji autora – bo ów mrok bije wprost ze zwyczajnej, ludzkiej natury.

Inne wpisy tego autora

5 najlepszych książek o miłości

Zapraszamy na kolejny odcinek „Książkowego SKANERA Warsaw Enterprise Institute”! Mamy luty, a więc walentynkowy miesiąc miłości. Z tego powodu, dość nietypowo tym razem, proponujemy Państwu…

5 najlepszych książek o „narodach zjednoczonych”

Zapraszamy na kolejny odcinek „Książkowego SKANERA Warsaw Enterprise Institute”. 24 października obchodziliśmy Dzień Narodów Zjednoczonych – to coroczne święto obchodzone jest z okazji wejścia w

5 najlepszych książek o nauczycielach

Zapraszamy na kolejny „Książkowy SKANER WEI”. Dziś, 14 października, obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej i Dzień Nauczyciela. Prezentujemy subiektywny wybór najciekawszych książek o nauczycielach. Zanurz się