Przy ulicy Hożej ale nie w Karpaczu
Robert Gwiazdowski 06.05.2014

Mediosfera żyje pytaniem, kto co wypuścił na Dolnym Ś. Są dwie wersje. Jedna taka że „Schet”. Druga taka, że wręcz przeciwnie. Jakie to ma znaczenie? Na polityce nie znam się zupełnie, ale mam cholera niezłą pamięć. I mi się tak plącze po głowie, że co chwila ktoś, jakieś taśmy wypuszcza. Czas ich trwania w przestrzeni medialnej wynosi od 3 dni do 3 tygodni. Więc się zajmę tym co „wypuściła” Prokuratoria Generalna. Bo skutki tego mogą trwać znacznie dłużej.

Otóż pewien Radca tejże Prokuratorii, a nawet „Starszy Radca”, wypuścił pismo, z którego wynika, że zmiany w OFE to „wywłaszczenie”. Nie jestem co prawda pewien kogo to jest wywłaszczenie, bo przez 14 lat słyszałem, że „środki w OFE są moje”. Deklarowałem więc, że ja się czuję wywłaszczony jak mi ZUS te środki zabiera. A co on z nimi później robi to nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia. Ale ponoć to nie ja będę wywłaszczony, tylko OFE. Więc moje odczucia co do środków, których i tak mnie pozbawiono, nie mają znaczenia. Znaczenie mają odczucia OFE, których teraz ktoś chce pozbawić środków, które one posiadają. No ale pozbawienie posiadania to jeszcze nie „wywłaszczenie”. Skoro OFE mają zostać „wywłaszczone” to znaczy, że się wcześniej musiały „uwłaszczyć”. A to zajęcie dla Prokuratury a nie dla Prokuratorii.

Tyle tytułem „medialnego” wstępu. A teraz do sedna. Jak wynika z art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 roku o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa jest to „państwowa jednostka organizacyjna utworzona w celu zapewnienia ochrony prawnej praw i interesów Skarbu Państwa”. Skoro OFE już zapowiadają procesy odszkodowawcze, to stanowisko Starszego Radcy w sprawie zmian OFE, przypomina mi adwokata, który reprezentując klienta pisze do sądu, że jego klient jest winny. W adwokaturze to Pan „Starszy Radca” kariery nie zrobi. No chyba, że będzie adwokatem OFE. Na szczęście na stronie internetowej, na której umieszczane są „stanowiska kolegialne Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa o charakterze ogólnym” stanowiska w sprawie zmian w OFE nie ma. Czy to nie jest ciekawsze kto i jak wypuścił coś z Hożej (siedziba PG) niż to, kto wypuścił coś z Karpacza? Tu jest dopiero pole do dociekań. Albo wypuszczono „kolegialne” stanowisko, albo nie. A jak wypuszczono nie kolegialne, to kto dopuścił do tego, że je wypuszczono? No i dlaczego? W OFE jest 280 mld złotych. Nawet jakby wszystkich działaczy PO zatrudnić w KGHM, to i tak to nędzne grosze będą w porównaniu z tymi o co toczy się prawdziwa gra.